Szukaj

Groźna sytuacja w meczu Ligi Europy. Zawodnik cieszył się z gola. Spadł 2 metry w dół [wideo]

23-09-2018 23:03
Benjamin Kololli spadł 2 metry w dół Fot. Futbolista / Twitter / screen Twitter
Podziel się

To mogło skończyć się tragicznie. Piłkarz FC Zurich po strzelonym golu przeskoczył przez barierę oddzielającą boisko od trybun. Nie zauważył, że za nią znajduje się głęboki rów.

Do niebezpiecznego incydentu doszło w czasie czwartkowego meczu Ligi Europy rozegranego pomiędzy FC Zurich i AEK Larnaca na stadionie w Nikozji. Benjamin Kololli, który strzelił rzut karny dla szwajcarskiego klubu pobiegł w kierunku kibiców, aby z nimi cieszyć się z gola.

Zawodnik z Kosowa przeskoczył najpierw przez bandy z reklamami, a potem przez mur oddzielający go od kibiców. 26-latek nie spodziewał się, że za ogrodzeniem jest prawie 2-metrowa przestrzeń. Biegnący za nim inni zawodnicy zorientowali się w ostatniej chwili.

Koniecznie przeczytaj: Katastrofa kolejowa w USA: Pociąg wykoleił się i spadł z wiaduktu. Są ofiary śmiertelne i wielu rannych [FOTO+WIDEO]

Czytaj też: Mateusz Morawiecki rozwścieczył media oraz rząd w Izraelu. Zareagował nawet Benjamin Netanjahu: „Mówi jak zwyczajny negacjonista Holokaustu” [wideo]

Na szczęście skończyło się tym razem tylko na strachu. Kololli wyniku upadku nie doznał żadnych obrażeń. Po wydostaniu się z rowu wrócił na boisko i kontynuował grę.

Rzut karny strzelony przez Kololliego okazał się decydujący w całym meczu. FC Zurich pokonał AEK Larnacę 1:0.

Warto przeczytać: Benjamin Netanjahu zaproponował, aby szczyt Grupy Wyszehradzkiej odbył się w Izraelu. „Byłoby to szczególnie ważne w przypadku Polski”

Podziel się