Szukaj

Organizatorzy pomogli wygrać Niemcowi? Internauci wskazują na pewien „szczegół” [foto+wideo]

16-02-2019 20:11
Konkurs w Willingen Fot. zajacism / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Sobotni indywidualny konkurs skoków narciarskich w niemieckim Willingen zakończył się zwycięstwem faworyta gospodarzy, Karla Geigera. Niektórzy internauci uważają, że organizatorzy pomogli wygrać Niemcowi.

Po pierwszej serii Geiger był dopiero trzeci. Prowadził Kamil Stoch, drugi był Ryoyu Kobayashi. Tuż za podium znajdowali się Dawid Kubacki i Piotr Żyła.

Sytuacja na podium zmieniła się po drugiej serii. Ostatecznie zwyciężył Niemiec przed drugim Polakiem i trzecim Japończykiem. Geiger oddał najdłuższy skok, jednak internauci zwracają uwagę na warunki, jakie miał Niemiec, a jakie pozostali zawodnicy.

Koniecznie przeczytaj: Fenomenalny konkurs Polaków. Czterech naszych skoczków w pierwszej szóstce. Niesamowita radość Kamila Stocha [wideo]

Czytaj też: Ile zarabiają skoczkowie narciarscy? Kamil Stoch, Piotr Żyła i Dawid Kubacki w ścisłej czołówce [lista]

Żyła i Kubacki oddali dobre skoki i mieli doliczone punkty za wiatr (warunki były dla nich niekorzystne). Skaczący po nich Niemiec dostał wiatr pod narty i poszybował na odległość 150 m.

Dobre warunki utrzymywały się dłużej, ale organizatorzy nie puścili od razu kolejnego zawodnika. Kobayashi skakał już przy niekorzystnym wietrze, podobnie Stoch.

Na czerwono zaznaczone punkty za wiatr / foto: skijumping.pl

Nagranie z końcówką dzisiejszego konkursu poniżej:

Sytuacja może nie budziłaby tyle kontrowersji, gdyby nie wcześniejsze „dziwne” zachowania organizatorów. Podobnie jak dzisiaj Kobayashi, wczoraj na belce został przytrzymany Kamil Stoch. Polak oczekiwał na start 45 sekund, a kiedy miał już schodzić z belki, dostał zielone światło.

W 45. sekundzie mojego oczekiwania zapaliło się zielone światło. A ja już byłem przygotowany, że muszę zejść z belki (jeżeli przez 45 sekund wiatr się nie poprawia to zawodnik musi opuścić belkę - przyp. red.). Już nawet automatycznie wykonałem ruch, aby zejść i nagle. Zielone. Bardzo rzadko zdarza się taka sytuacja

- komentował potem Kamil Stoch.

Polak oddał skok w złych warunkach. Miał wiatr z tyłu. Stefan Horngacher był wściekły. Kamery pokazały trenera polskiej kadry, który gestykulował w kierunku sędziów, którzy dopuścili do takiej sytuacji.

Nagranie poniżej:

Wczoraj Polscy wygrali konkurs drużynowy w Willingen. Uwagę zwraca mina drugich Niemców, którzy nawet nie próbowali ukryć rozczarowania przegraną.

Pierwsza trójka dzisiejszego konkursu na zdjęciu poniżej:

Warto przeczytać: Legendarny skoczek Matti Nykaenen na trzy dni przed śmiercią zagrał koncert. Założył szalik z napisem „Polska” [wideo]

Podziel się