Szukaj

Komentarze po meczu z Japonią. Internauci mimo zwycięstwa Polaków nie szczędzą ostrych słów [foto+wideo]

28-06-2018 19:48
Jakub Błaszczykowski czeka na zmianę Fot. Piszczykowski WORLD CUP IS HERE / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Dzisiejszy, ostatni już mecz polskiej reprezentacji na mundialu jest szeroko komentowany w mediach społecznościowych. Choć Biało-Czerwoni wygrali z Japonią, to kibicom nie do końca podobała się gra naszych piłkarzy, zwłaszcza w końcówce spotkania.

Na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego zarówno piłkarze polskiej, jak i japońskiej reprezentacji robili wszystko, aby utrzymać korzystny na obu drużyn wynik spotkania (więcej na ten temat tutaj: Polska wygrywa mecz o honor z Japonią).

Nie spodobało się to kibicom obu drużyn. Z trybun słychać było gwizdy.

Koniecznie przeczytaj: Polska jedzie na mundial w Rosji! Nerwowa końcówka meczu z Czarnogórą [FOTO + WIDEO]

Czytaj też: Polska reprezentacja świętuje po meczu z Rumunią [WIDEO]

Sytuacja była na tyle kuriozalna, że zablokowała możliwość wejścia na boisko Jakuba Błaszczykowskiego, który czekał przy linii bocznej boiska, aż piłka wypadnie na aut. Wydawałoby się, że Polacy w końcu ruszą z jakąś akcją. Nic z tych rzeczy… Wszystko wskazuje na to, że Kamil Grosicki, po sugestii Adama Nawałki zaczął... symulować kontuzję.

Grosicki tłumaczył później swoje zachowanie.

Widziałem, że na zmianę czeka Kuba Błaszczykowski. Pamiętam taką sytuację z 2012 roku. Na mistrzostwach Europy stałem przy linii trzy minuty i czekałem na zmianę. I też nie wszedłem. Szanuję Kubę Błaszczykowskiego, widziałem, że chce zagrać w tym meczu. Wiem, co czuł, próbowałem reagować, doprowadzić, żeby doszło do zmiany. Bardzo źle to wyglądało, ale upadłem tylko z szacunku do Kuby

- powiedział w wywadzie dla portalu sportowefakty.wp.pl.

Jednocześnie zawodnik przyznał, że nie jest dumny z ostatnich trzech minut gry, kiedy polska reprezentacja zrezygnowała całkowicie z ataku:

To był kabaret, do zapomnienia. Wyszło dziwnie

- ocenił.

Internauci komentowali także inne fragmenty spotkania. Choć część doceniła jedyne zwycięstwo Polaków na mundialu, to jednak przeważały głosy rozżalenia i rozczarowania. Jednocześnie nie brakowało akcentów humorystycznych, między innymi związanych z wejściem na boisko Sławomira Peszko.

Wiele osób za to chwaliło bezbłędne interwencje Łukasza Fabiańskiego, żałując, że nie stał na bramce także w poprzednich meczach.

Warto przeczytać: Węgrzy odpowiedzieli Polakom! Pozdrowili ich w czasie meczu z Andorą! Skandowali „Polska, Polska” [WIDEO]

Podziel się