Szukaj

Kamil Glik nie wytrzymał. W czasie konferencji ostro skomentował medialne oskarżenia: „To ohydne kłamstwo” [wideo]

27-06-2018 01:46
Kamil Glik Fot. Łączy nas piłka / You Tube / screen YouTube
Podziel się

We wtorek odbyła się kolejna konferencja z udziałem polskich piłkarzy. Tym razem uczestniczyli w niej Łukasz Fabiański i Kamil Glik. W pewnym momencie padło pytanie o rzekomą „aferę alkoholową” w polskiej reprezentacji.

Marek Wawrzynowski z „Wirtualnej Polski” zapytał o artykuł „Przeglądu Sportowego”, który sugerował rozprężenie i brak dyscypliny w polskiej kadrze oraz nadużywanie alkoholu przez niektórych zawodników.

Szuka się przyczyny waszej porażki. Jednym z zarzutów jest brak dyscypliny - właśnie taki artykuł pojawił się w „Przeglądzie Sportowym”. Było w nim napisane: Jeśli afera alkoholowa wywołała terapię szokową to tylko chwilową. Wspomniane granice były też przekraczane podczas mundialowych przygotowań, ale nic z tym nie zrobiono. Uznano, że to nie czas i miejsce. Pojawia się pytanie o dyscyplinę. Trener tym razem nic nie zrobił

Koniecznie przeczytaj: Zamieszki przed meczem Ligi Europy. Uliczne walki kibiców Athletic Bilbao i Spartak Moskwa. Tragiczny finał - nie żyje policjant [foto+wideo]

Czytaj też: Konferencja prokuratury ws. Magdalen Żuk. Śledczy przedstawiają swoje ustalenia [WIDEO]

- cytował dziennikarz.

Kamil Glik szybko uciął te spekulacje.

Absolutnie nie i jest to ohydne kłamstwo, które zostało napisane przez tą gazetę. Nigdy nie było problemy z dyscypliną. Przeczytałem także, że są w kadrze podziały na grupy, nawet gdzieś przeczytałem, że otrzymałem ogromne premie za te mistrzostwa, także jest to rzecz ohydna. Dało się znaleźć, że moja kontuzja przytrafiła się po rzekomej aferze. To wstyd, że takie coś w ogóle napisał i tyle mam do powiedzenia

- powiedział obrońca.

Od 20.20 minuty nagrania:

Warto przeczytać: Historyczne zwycięstwo Polaków w konkursie drużynowym w Zakopanem. Kamil Stoch pobił rekord skoczni [WIDEO]

Podziel się