Szukaj

Cristiano Ronaldo otrzymał czerwoną kartkę w meczu Ligi Mistrzów. Środowisko piłkarskie stanęło w jego obronie [wideo]

20-09-2018 17:10
Czerwona kartka dla Cristiano Ronaldo Fot. Lambert Oberda / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

W środę Cristiano Ronaldo zadebiutował w barwach Juventusu Turyn w Lidze Mistrzów. Portugalczyk zdołał rozegrać jedynie 30 minut spotkania. Wszystko za sprawą kontrowersyjnej decyzji arbitra Felixa Brycha, który postanowił ukarać go czerwoną kartką za niesportowe zachowanie. Większość ekspertów nie ma wątpliwości, że zawodnik został skrzywdzony przez arbitra.

Do tego zdarzenia doszło ok. 30. minuty spotkania. Gdy Cristiano Ronaldo wbiegał w pole karne rywali, starł się z obrońcą hiszpańskiego zespołu Jeisonem Murillo. Piłkarz Valencii przewrócił się na murawę. Wówczas poirytowany tym zachowaniem Portugalczyk podbiegł do niego i położył rękę na jego głowie.

Jak widać na nagraniach, tej sytuacji nie widział sędzia główny spotkania Felix Brych. Pomimo to, zdecydował się przerwać grę i po konsultacji z arbitrem bramkowym zdecydował o ukaraniu Cristiano Ronaldo czerwoną kartką. Portugalczyk nie mógł pogodzić się z tą decyzją i zapłakany opuszczał murawę.  

Koniecznie przeczytaj: Synowi Cristiano Ronaldo udało się powtórzyć wyczyn ojca. Młody piłkarz strzelił taką samą bramkę przewrotką [wideo]

Czytaj też: Cristiano Ronaldo wziął udział w kampanii promującej… ramadan [FOTO + WIDEO]

Co ciekawe, była to pierwsza czerwień w historii jego występów w Lidze Mistrzów. Teraz Portugalczyk nie będzie mógł wystąpić w najbliższym spotkaniu tych elitarnych rozgrywek.

Po meczu do tej sytuacji odniósł się m.in. trener Juventusu Massimiliano Allegri:

Mogę tylko powiedzieć, że VAR pomógłby sędziemu w podjęciu decyzji. Granie w dziesięciu po takim incydencie w Lidze Mistrzów jest rozczarowujące.

W podobnym tonie wypowiedział się również obrońca „Starej Damy” Leonardo Bonucci:

O ile widziałem, to było normalne starcie. Murillo najpierw położył ręce na Ronaldo, ten zareagował, ale to się może zdarzyć. Ronaldo oczywiście był wściekły. Sędzia zobaczył to, co zobaczył, jednak niezbyt dobrze.

Zdecydowanie najostrzej zareagowała siostra Portugalczyka, Katia Aveiro. W mediach społecznościowych napisała:

Sprawiedliwości stanie się zadość. Chcą zniszczyć mojego brata, ale Bóg czuwa. Zapłacą za jego łzy. Chcą cię zatopić, ale to się nie uda.

Do sprawy odniósł się również były sędzia międzynarodowy Mark Clattenburg. Ten doświadczony arbiter, który prowadził m.in. finałowy mecz Ligi Mistrzów w 2016 r., powiedział, że w tej sytuacji obydwaj zawodnicy powinni zobaczyć żółte kartki:

Ronaldo delikatnie popchnął obrońcę Valencii, co spowodowało jego upadek, jednak nie było to zachowanie agresywne. Incydent został zauważony przez sędziego stojącego za linią bramkową, który mógł pomyśleć, że Ronaldo uderzył rywala łokciem, jednak tak się nie stało. Ronaldo był wyraźnie zirytowany i położył rękę na głowie Murillo. Kontakt wyglądał na nieznaczny i nie rozumiem, jak sędzia stojący prawie 20 metrów dalej mógł uznać to za brutalne zachowanie. (...) Podyktowałbym rzut wolny dla Valencii i pokazał obu zawodnikom żółtą kartkę.

Warto przeczytać: Legia zaczepia Ronaldo na Twitterze

Podziel się