Szukaj

Diego Maradona trafił do szpitala. W czasie meczu Argentyny zachował się dziwnie. Teraz się tłumaczy [foto+wideo]

27-06-2018 12:45
Maradona Twitter / screen Twitter
Podziel się

Reprezentacja Argentyna rzutem na taśmę awansowała wczoraj do 1/8 finału MŚ, jednak w mediach przede wszystkim mówi się o dziwnym zachowaniu Diego Mardaony, który oglądał spotkanie z trybun.

Legendarny piłkarz w pierwszej połowie meczu sprawiał wrażenie półprzytomnego. Kiedy reprezentacja jego kraju walczyła o awans, Maradona wyglądał jakby… przysnął.

Pojawiały się nawet sugestie, że to za sprawą narkotyków.

Koniecznie przeczytaj: Mundial 2018: Argentyna rozgromiona przez Chorwację. Te zdjęcia mówią same za siebie [foto+wideo]

Czytaj też: Zenek Martyniuk nagrał specjalną piosenkę na mundial. To przeróbka znanego hitu [wideo]

Za to w drugiej połowie była gwiazda futbolu reagowała niezwykle emocjonalne. Kiedy Marcos Rojo w 86. w minucie zdobył bramkę dającej Argentynie awans, Maradona pokazał dwa środkowe palce. Najprawdopodobniej obraźliwe gesty adresowane były do sędziego.

Nie brakuje mocnych komentarzy internautów ws. niesportowego zachowania Maradony.

Później media obiegł wiadomość, że Maradonę zabrano do szpitala. Były piłkarz został przebadany jeszcze na stadionie. Wcześniej zasłabł.

W mediach pojawiły się setki komentarzy zaniepokojonych internatów. Wcześniej media sugerowały, że zachowanie Maradony mogło być związane z alkoholem czy innymi używkami.

Do całej sprawy odniósł się już sam zainteresowany. Były piłkarz uspokoił swoich fanów, że nie był hospitalizowany.

Chciałbym wszystkim przekazać, że mam się dobrze. Nie jestem ani nie byłem internowany. W przerwie meczu poczułem ogromny ból w szyi, miałem niedowład… Lekarz zalecił, żebym wrócił do domu, ale jak mogłem opuścić drugą połowę? Przesyłam całusy wszystkim, dziękuję za wsparcie!

- napisał Maradona.

Warto przeczytać: Mundial 2018: FIFA ukarała PZPN. Prawie 40 tys. zł za wywieszenie „nacechowanego politycznie” i „obraźliwego” banera [foto]

Podziel się