Szukaj

Burza po wczorajszym oświadczeniu Jana Ziobry. Adam Małysz komentuje sprawę w ostrych słowach. Jest też reakcja rzecznika PiS

06-01-2018 12:31
Jan Ziobro, Adam Małysz You Tube / screen
Podziel się

Wczoraj polski skoczek narciarski Jan Ziobro w opublikowanym na Facebooku filmie poinformował, że zawiesza karierę sportową. Sprawę komentował dzisiaj Adam Małysz, który pełni obecnie funkcję dyrektora koordynatora ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. Pojawiała się także reakcja ze strony rzecznika PiS.

Przypomnijmy, w piętek 5 stycznia Jan Ziobro oświadczył, że zawiesza karierę. 26-latek nie szczędził gorzkich słów pod adresem środowiska związanego ze skokami narciarskimi.

To nie jest tak, że nie chcę skakać, ale kontynuowanie mojej kariery nie ma sensu, bo wielu ludzi z otoczenia chce mnie po prostu zniszczyć jako zawodnika – oświadczył.

Kłody są mi rzucane pod nogi od dłuższego czasu. Jestem pomijany, poniżany, traktowany gorzej niż tło – wymieniał 26-letni zawodnik. Więcej tutaj: Polski skoczek zawiesza karierę. „Wielu ludzi z otoczenia chce mnie zniszczyć. Nie mogę dłużej milczeć” [WIDEO]

Koniecznie przeczytaj: Rzecznik PiS usunęła swój wpis związany z oświadczeniem Jana Ziobry. Beata Mazurek prosiła o interwencję ministra sportu

Czytaj też: Polski skoczek zawiesza karierę! Szokujące oświadczenie: „Wielu ludzi z otoczenia chce mnie zniszczyć. Nie mogę dłużej milczeć” [WIDEO]

Adam Małysz, z którym rozmawiał dzisiaj portal sportowefakty.wp.pl, mówi, że nie rozumie postawy Jana Ziobro. Przede wszystkim zarzuca mu, że nie przedstawił żadnych konkretów.

Postawił zarzuty bez argumentów. Niech powie dokładnie - o co chodzi? Dlaczego? Kto? Janek miał już sytuację, że po tym, jak Horngacher nie powołał go do kadry A, wrócił w czerwcu - bez żadnego treningu. A teraz znowu odszedł. Przecież to zostało wyjaśnione, było spotkanie z trenerami. On nie ma żadnych argumentów w tym momencie. Jeszcze na Pucharze Świata w Wiśle pytałem, czy wszystko w porządku. Powiedział, że tak – powiedział Małysz.

Były polski skoczek zakłada, że być może irytacja Ziobry wynika z odsunięcia go od kadry na wiosnę. Małysz zaznacza jednak, że wtedy sprawa była wyjaśniona i Ziobro deklarował, że weźmie się za treningi.

Nikt do niego nie miał pretensji. Przecież gdyby bronił się wynikami i był na tyle dobry, to pojechałby na zawody. Nie tylko na Puchar Kontynentalny, ale też na Puchar Świata. Trzeba zacisnąć zęby i robić swoją robotę. Ale on teraz mówi, że jest dyskryminowany. Byłem zszokowany, jakich słów używał w oświadczeniu. Jakoś inni zawodnicy nie mają problemów – powiedział Małysz.

Według niego opublikowanie wczoraj przez Ziobrę filmu nie było przypadkowe i 26-latek wykorzystał wzmożone zainteresowanie skokami narciarskimi w mediach, licząc na reakcję związku w jego sprawie. Małysz dodał, że związek na pewno wyjaśni tą sprawę. Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Co ciekawe, oświadczenie Jana Ziobry spotkało się już z reakcją ze strony środowiska politycznego. Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek zapytała na Twitterze ministra sportu Witolda Bańkę, czy nie mógłby czegoś zrobić w tej sprawie.

Jeśli to prawda szkoda chłopaka. Czy ewentualnie może mu Pan pomóc? - napisała Mazurek.

Jak na razie, Bańka ani żaden inny przedstawiciel ministerstwa sportu nie odniósł się do pytania rzecznik partii rządzącej.

Warto przeczytać: Jan Ziobro przerywa milczenie i publikuje kolejne nagranie. Skoczek przedstawia swoje dowody. Adam Małysz znowu mu odpowiada [WIDEO]

Podziel się