Szukaj

Bramkarz Liverpoolu miał grać w finale Ligi Mistrzów ze wstrząśnieniem mózgu. Piłkarz Realu Madryt powątpiewa [wideo]

06-06-2018 14:55
Loris Karius bramkarz Liverpoolu Fot. True Kop LFC / YouTube / screen YouTube
Podziel się

W niedawnym finale Ligi Mistrzów Real Madryt sięgnął po trzecie z kolei trofeum. Pokonał on Liverpool, a mocno przyczyniły się do tego dwa poważne błędy Lorisa Kariusa, bramkarza angielskiej drużyny.

Loris Karius popełnił dwa spektakularne błędy, które na bramki zamienili Karim Benzema oraz Gareth Bale. Choć od finału minęło już trochę czasu, dopiero od kilku dni podejrzewa się, że bramkarz grał ze wstrząśnieniem mózgu.

W 49 minucie spotkania Sergio Ramos uderzył Lorisa Kariusa łokciem. Po ciosie zawodnik Liverpoolu padł na ziemię, jednak sędzia nie ukarał obrońcy „Królewskich”. Bramkarz angielskiej drużyny po chwili wstał i kontynuował grę. Dosłownie kilkadziesiąt sekund później popełnił fatalny błąd, który wykorzystał Karim Benzema.

Koniecznie przeczytaj: Blamaż Legii na inaugurację Ligi Mistrzów

Czytaj też: Losowanie Ligi Mistrzów było ustawione? Wyszło na jaw, że jedna z drużyn musiała wiedzieć, na kogo trafi – już wcześniej rozpoczęła sprzedaż biletów [foto]

Sztab medyczny wysłał Kariusa na badania głowy do Stanów Zjednoczonych. Tam oznajmiono, że zawodnik prawdopodobnie doznał wstrząśnienia mózgu. To mogłoby tłumaczyć jego słabą postawę w meczu.

Lekarzom z USA nie wierzy jednak zawodnik Realu Madryt Lucas Vazques. Jego zdaniem ich słów nie należy traktować poważnie.

To jest historia z cyklu „nie do wiary”. Nie za bardzo chce mi się w to wierzyć. Wszystko, co w ostatnim czasie mówi się na ten temat, służy podtrzymaniu zainteresowania

– stwierdził napastnik „Królewskich” na antenie radia COPE.

Również bramkarz Chelsea Londyn, Thibaut Courtois uważa, że bramkarz Liverpoolu nie doznał poważnego urazu głowy.

Zdarzyło mi się to z Alexisem Sanchezem. Doznałem wstrząsu mózgu i nie mogłem zobaczyć piłki, więc po 20 minutach zszedłem z boiska. Przykro mi z powodu tego, co przydarzyło się Kariusowi w Kijowie, ale tłumaczyć błędy wstrząsem mózgu jest bezpodstawne. Miał też przecież dwie świetne interwencje. To zasługa szczęścia? Nie sądzę, skoro nie widział piłki

– powiedział Courtois podczas rozmowy z „Daily Mirror”.

Poniżej nagranie z uderzenia Ramosa, podczas którego ucierpiał Karius:

Warto przeczytać: Ironiczny komentarz Roberta Lewandowskiego po ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów. Piłkarz pokazał zdjęcie swojej twarzy [foto+wideo]

Podziel się