Szukaj

Zawodnik MMA Akop Szostak o charakterze Polaków. „Dzięki temu w kraju wciąż jest bezpiecznie” [wideo]

05-10-2018 15:42
Akop Szostak Fot. Akop Szostak / Facebook.com
Podziel się

Już w najbliższą sobotę Akop Szostak będzie walczył na Gali KSW w Londynie. Przy tej okazji wystąpił w programie na kanale „Duży w Maluchu”, gdzie opowiedział o m.in. swoim pochodzeniu, życiu w Polsce i antyimigranckich nastrojach polskiego narodu.

W trakcie wywiadu Akop Szostak opowiedział o swoim ormiańsko-rosyjskim pochodzeniu:

Ja nie jestem w ogóle z pochodzenie Polakiem. Jestem Polakiem z serca i z charakteru, wychowania, bo moja mentalność została ukształtowana w Warszawie, w Polsce. Jak miałem 9 lat to się przeprowadziłem do Warszawy, do Polski. I tutaj tak naprawdę zostałem ukształtowany i (…) na zawodach sportowych zawsze reprezentowałem Polskę. Ale w połowie jestem Rosjaninem, po ojcu, po mamie jestem Ormianinem, stąd ten kolor karnacji jest troszeczkę inny, bardziej ciemna oprawa.

Koniecznie przeczytaj: Brazylijska mistrzyni MMA na każdym kroku podkreśla swoje polskie korzenie. „Polska to mój drugi dom” [wideo]

Czytaj też: Zawodnik MMA Kamil Bazelak o filmie „Kler”. „Trwa zmasowany atak na Kościół Chrześcijański”

Podczas rozmowy sportowiec przyznał, że kiedy był małym chłopcem padł ofiarą kilku niegroźnych rasistowskich ataków, ale jak dodał ostrożność i nieufność Polaków wobec obcokrajowców jest czymś pozytywnym, ponieważ dzięki temu w naszym kraju wciąż jest bezpieczniej niż w krajach Europy Zachodniej:

Rodzice się rozwiedli. Mama się przeprowadziła do Polski, bo tu miała rodzinę. Początki były ciężkie. Nie było takiej akceptacji, nie znałem języka, dwa razy ktoś mnie wywrócił z roweru, przekopał. Jeszcze byłem gruby. To gruby, obcokrajowiec, to tak wiesz, były różne dziwne sytuacje. Ale uważam to też wszystko za swoje plusy. I jeżeli mam być szczery, z perspektywy czasu nie uważam to za wadę polskiego narodu – taka mniejsza troszkę akceptacja. Ja to lubię, mnie się to podoba z tego powodu, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak jest np. w Niemczech, w Hiszpanii, że przyjeżdżają ludzie z innych krajów i narzucają swoją kulturę. Ja pomimo, że też przyjechałem z innego kraju, ale ja szanuję polską kulturę i żyję według polskiej kultury. Obchodzę polskie święta, żyję tak jak Polak, tak się czuję.

Akop Szostak opowiedział o swoich doświadczeniach z zachodnioueuropejskich miast, gdzie imigranci coraz śmielej próbują narzucać swoją kulturę:

Jak np. pojadę z żoną na odpoczynek do Francji, do Paryża, do Barcelony, szczególnie do tych stolic, czy jak jeździmy na targi do Birmingham czy do Niemiec w Essen, wiesz, tam jest dużo ludzi z innych krajów, którzy próbują narzucać swoją kulturę i mi się to nie podoba. I uważam Polskę za stosunkowo bezpieczny kraj, jeżeli chodzi o zamachy terrorystyczne itd., bo Polacy dbają o swoją narodowość i powiem ci, pomimo tego, że miałem kilka takich przykrych doświadczeń, ale uważam, że lepiej tak niż w drugą stronę, bo przynajmniej Polska jest bardzo bezpiecznym krajem dzięki temu.

Poniżej cała rozmowa:

Warto przeczytać: Rządowa strona o migracji już działa. Możesz sprawdzić, ilu obcokrajowców mieszka w Polsce i w Twoim województwie

Podziel się