Szukaj

Komisja Amber Gold. Małgorzata Wassermann do Donalda Tuska: „Oszust zrobił z pańskiego syna słupa” [wideo]

05-11-2018 15:57
Donald Tusk, Małgorzata Wassermann Fot. TVP Info / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Po godz. 10.00 rozpoczęło się przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją ws. afery Amber Gold. Jednym z szeroko omawianych kwestii była współpraca syna byłego premiera Michała Tuska z liniami OLT.

Tusk oburzał się pytaniami o syna, zarzucając, że przesłuchanie ma na celu szerzenie insynuacji na temat jego i jego rodziny.

Mój syn miał procesy sądowe, które wygrywał, przeciwko tym, którzy sugerowali winę lub przewinę mojego syna. W moim interesie było to, by wyjaśnić sprawę mojego syna, wiem, że jest osobą uczciwą w stu procentach

- mówił były premier.

Rządzicie państwo ponad 1000 dni, nie było żadnego problemu, mój syn nigdzie nie wyjechał, żeby w tej sprawie go przesłuchać

Koniecznie przeczytaj: Michał Tusk przed komisją ds. Amber Gold pogrąża siebie i ojca [WIDEO]

Czytaj też: Michał Tusk zostanie wezwany przed komisję ds. afery Amber Gold

- argumentował.

Macie 1000 dni pod pełną kontrolą służby i prokuratury. Dlaczego państwo udajecie, że chcecie znaleźć prawdę w tej kwestii? Cała moja rodzina jest do dyspozycji, dlaczego teraz sugerujecie, że coś jest na rzeczy? Wam jest potrzebna jest ta komisja, żeby powtórzyć insynuacje na mój temat i moich dzieci. Nie zrobiliście nic, zero, ani jednego ruchu. Może na to pytanie, nie mnie, ale może opinii publicznej, będziecie potrafili odpowiedzieć

- zarzucał Tusk.

W tym momencie odpowiedziała przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann.

Problem polega na tym, że nikt nigdy nie kwestionował faktu, że pana syn jest uczciwym człowiekiem. Problem polega na tym, pana problem i poszkodowanych, że 9–krotnie karany oszust założył linie lotnicze i piramidę finansową, a służby przez 9 miesięcy nie potrafiły zrobić z tym porządku. Ten oszust wykorzystał pana syna i to jest problem. Zrobiono z pana syna słupa. I to jest problem, że służby przyniosły notatkę mówiącą o tym, że jest piramida finansowa, ale nie przynieśli informacji, że syn premiera wspiera 9–krotnie karanego przestępcę. Żadne służby nie były w stanie ochronić pana i pana rodzinę W tym jest problem.

Donald Tusk stwierdził, że częścią argumentacji się zgadza, ale nie podoba mu się określenie „słup”.

Wolałbym, by takich epitetów pani poseł nie używała

- mówił świadek.

Były premier przekonywał również, że nie ma nic wspólnego z ochroną jego syna.

Jarosław Krajewski w tym kontekście zapytał o głośny wątek dotyczący zeznań jednego z funkcjonariuszy ABW, który mówił, że był zakaz zajmowania się Michałem Tuskiem.

Nie mam wiedzy kto dał zakaz. Nie mam z tym nic wspólnego

- bronił się były premier.

Donald Tusk pytany od stosunek do decyzji jego syna o zatrudnieniu się w gdańskim porcie lotniczym, stwierdził, że był sceptyczny wobec tego pomysłu.

Internauci przypomnieli wypowiedź samego Michała Tuska, który stwierdził, że on i jego ojciec wiedzieli, że Amber Gold to „lipa”.

Dłuższy fragment przesłuchania poniżej:

Warto przeczytać: Sławomir Nowak przed komisją śledczą ds. Amber Gold próbował zasłaniać się niepamięcią. Nie wyszło [WIDEO]

Podziel się