Szukaj

Niesłusznie skazany na więzienie Tomasz Komenda po 18 latach wyszedł na wolność. Łzy wzruszenia i dramatyczne słowa: „Myślałem, że mnie tam zabiją” [foto+wideo]

16-03-2018 00:54
Tomasz Komenda wyszedł na wolność Fot. TVP Info / Facebook
Podziel się

Tomasz Komenda w czwartek wyszedł na wolność, po kilkunastu latach spędzonych w więzieniu. Okazało się, że mężczyzna był niewinny i niesłusznie został skazany na 25 lat pozbawienia wolności.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu podjął decyzję o warunkowym zwolnieniu Tomasza Komendy z zakładu karnego. Sąd Najwyższy w najbliższym czasie rozpatrzy wniosek o wznowienie jego spawy. Najprawdopodobniej zapadnie wyrok uniewinniający.

Tomasz Komenda został aresztowany w 2000 r. Trzy lata później został skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i gwałt 15-latki. Apelacja od wyroku została odrzucona w 2014 r. Teraz okazało się, że mężczyzna jest niewinny. Sąd skazał go na długoletnie więzienie na podstawie dowodów, który nie były wystarczająco mocne.

Koniecznie przeczytaj: Tomasz Komenda wymienił osoby, którym zawdzięcza wolność. Padły też gorzkie słowa: „Ci, którzy nie zrobili nic, przyczepiają sobie teraz medale”

Czytaj też: Tomasz Komenda w czasie odsiadki został skazany za drugi gwałt, choć wszystkie dowody świadczyły o jego niewinności. Nawet ofiara go broniła

Komenda został skazany na podstawie konkretnych dowodów, na tamtym etapie ocenionych jako dowody mocne. Nasza ocena tych dowodów jest dzisiaj zupełnie inna

– powiedział w czwartek naczelnik Dolnośląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, Robert Tomankiewicz.

W związku z tą sprawą Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, wszczął postępowanie ws. podejrzenia przekroczenia uprawnień i tworzenia fałszywych dowodów przez śledczych.

Komenda nie ukrywał ogromnego wzruszenia po tym, jak usłyszał wyrok sądu. W udzielonym później wywiadzie opowiedział o horrorze, jaki przeżył w więzieniu. Z powodu piętna mordercy i gwałciciela był bity i prześladowany przez współwięźniów. Próbował też popełnić samobójstwo.

Nie miałem tam życia, myślałem, że mnie zabiją w tym kryminale. Miałem próby samobójcze, doszło do tego, że już wisiałem, ale mnie odcięli. Najwidoczniej miałem żyć, żebym doczekał tej chwili

- wyznał.

Jestem gotowy na wolność. Tych lat już nie wrócimy, ale jestem gotów. Gorzej być nie może

- dodał Tomasz Komenda.

Warto przeczytać: Tomasz Komenda został przesłuchany przez prokuraturę w obecności psychologa. Wcześniej zeznania złożyła jego rodzina

Podziel się