Szukaj

Szef organizacji „antyrasistowskiej” chce uniknąć kary więzienia. Twierdzi, że jest... chory psychicznie. Nawet sędzia go wyśmiał [WIDEO]

15-10-2017 13:41
Rafał Gaweł Fot. Niezależne Media Białystok / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Rafał Gaweł za oszustwa finansowe został skazany nieprawomocnym wyrokiem sądu na więzienie i grzywnę. Szef internetowego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych jakiś czas temu przyjął nową linię obrony. Przekonuje, że jest chory psychicznie. W jego niepoczytalność nie wierzy sąd.

Kilka dni temu w Białymstoku odbywał się kolejna rozprawa z udziałem Rafała Gawła. Szef walczącego z „rasistami” i „ksenofobami” OMZRiK oraz dyrektor Teatru TrzyRzecze bronił się przed sądem, starając się udowodnić, że jest chory psychicznie i w momencie popełniania zarzucanych mu przestępstw był niepoczytalny.

O sprawie poinformował dziennikarz Rafał Otoka-Frąckiewicz:

Kilka dni temu w Białymstoku odbywała się kolejna rozprawa w procesie szefa Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Gaweł przyniósł ze sobą plik dokumentów, które mają dowodzić jego nowej linii obrony, według której jest niepoczytalny. Tym samym mamy sądowo potwierdzone, że guru łykających jego opowieści jest złodziejem, a naukowo, iż jest świrem – napisał dziennikarz.

Koniecznie przeczytaj: 48 imigrantów z Iraku zniknęło z niemieckiego ośrodka dla uchodźców tuż przy granicy z Polską

Czytaj też: Norwegia: Polacy skazani za podpalenie ośrodka dla imigrantów. Proces budzi poważne wątpliwości

Przypomnijmy, Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał Gawła na cztery lata więzienia i 12 tys. grzywny. Zakazał mu także prowadzenia działalności gospodarczej na 10 lat oraz zajmowania stanowisk w zarządach stowarzyszeń przez 5 lat. Sąd orzekł, że dopuścił się wielokrotnego doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (zarówno kontrahentów, jak i banku), przywłaszczenia mienia znacznej wartości (kradzież z banku ponad 200 tys. zł i oszustwo na ponad 20 tys. zł) oraz sprzeniewierzenia pieniędzy kontrahentów.

Jeżeli sąd uznałby, że Gaweł jest niepoczytalny, mógłby on liczyć na złagodzenie wyroku.

Art. 31 Kodeksu Karnego brzmi:

Nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

W chorobę psychiczną Gawła sąd zdaje się jednak zupełnie nie wierzyć:

Warto przeczytać: Posłanka Nowoczesnej „zdemaskowała” internetowych trolli. Teraz wiadomo, jak ich rozpoznać [WIDEO]

Podziel się