Szukaj

Od niemal 20 lat niewinnie siedzi w więzieniu. Nastąpił ważny przełom w głośnej sprawie Andrzeja Kraski

09-04-2019 20:25
Andrzej Kraska Fot. Jestem Niewinny-Arkadiusz Kraska / Facebook.com
Podziel się

Jak poinformował portal TVP Info, prokuratura badająca sprawę Andrzeja Kraski znalazła dowody na to, że mężczyzna został niesłusznie skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W związku z tym złożyła wniosek do Sądu Najwyższego o wznowienie prawomocnie zakończonego postępowania.

Arkadiusz Kraska przebywa w więzieniu od niemal 20 lat. Mężczyzna był skazany na dożywocie za dwa zabójstwa, do których doszło 8 września 1999 roku. Jak ustalili dziennikarze, w tym samym czasie, gdy w centrum miasta oddano strzały, w wyniku których zginęło dwóch mężczyzn Kraska rozmawiał przez telefon stacjonarny. Jego alibi potwierdziły m.in. bilingi telefoniczne. 

W trakcie śledztwa pojawiły się również inne wątpliwości dotyczące np. jego rysopisu, który był zupełnie sprzeczny z zeznaniami świadków. Od samego początku również matka jednego z zabitych mężczyzn była przekonana, że to nie on zabił jej syna.

Koniecznie przeczytaj: Polak został skazany na dożywocie w Emiratach Arabskich. Poruszające słowa z więzienia [wideo]

Czytaj też: Szwecja: „Uchodźca” skazany na dożywocie za udział w egzekucji w Syrii [WIDEO +18]

Jak przypominają media, Andrzej Kraska usłyszał wyrok dożywotniego więzienia w 2001 roku. Głównie do tej decyzji sądu miały przyczynić się zeznania świadków występujących incognito. Po pewnym czasie, jedna z zeznających kobiet przyznała wprost, że wskazała na niego, ponieważ w zamian obiecano wypuścić z więzienia jej partnera.

Jak informuje Onet, w trakcie śledztwa w preparowaniu dowodów przeciwko  Krasce brali udział oficerowie służb kryminalnych z ówczesnej Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Przygotowane przez nich dowody akceptowały sądy kolejnych instancji. Po zakończeniu procesu Sąd Najwyższy cztery razy odrzucił wnioski Kraski i jego adwokata o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Mężczyzna w rozmowie z dziennikarką Ewą Ornacką przyznał, że trudno będzie się mu odnaleźć w życiu na wolności:

Ponad 19 lat w kryminale zrobiło swoje. mój organizm funkcjonuje według tutejszego rozkładu dnia i nocy. Kiedy rano myję się i golę staram się nie patrzeć w lustro, żeby mnie krew nie zalewała, bo człowiek się starzeje, a wciąż tu jest. Wyjdę i będę cieniem bez świadczeń, dla społeczeństwa i państwa kimś nieużytecznym, nieporadnym.

Warto przeczytać: Niesłusznie skazany na więzienie Tomasz Komenda po 18 latach wyszedł na wolność. Łzy wzruszenia i dramatyczne słowa: „Myślałem, że mnie tam zabiją” [foto+wideo]

Podziel się