Szukaj

Kolejny bulwersujący wyrok Sądu Najwyższego. Uniewinnił prokuratora, który jeździł samochodem po pijanemu. „Nie wiedział, że ma we krwi alkohol”

13-03-2018 11:07 (aktualizacja: 14-03-2018 16:02)
Wejście do Sądu Najwyższego Fot. ojo666 / flickr.com / CC BY-ND 2.0
Podziel się

Jak poinformował portal wpolityce.pl, Sąd Najwyższy uniewinnił prokuratora z Kielc, który w 2013 roku w stanie nietrzeźwym prowadził samochód. Uzasadnienie wyroku, podobnie jak w przypadku sędziego Mirosława Topały, wywołało duże kontrowersje.

W lipcu 2013 r. policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli samochód. Wówczas okazało się, prowadził go 55-letni prokurator z Kielc. Funkcjonariusze odkryli, iż znajduje się on pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało, że zatrzymany mężczyzna miał ok. 1 promila we krwi.

Niedługo potem sprawa trafiła do sądu pierwszej instancji, który zdecydował o odebraniu prokuratorowi prawa jazdy. Ponadto uznał również, że mężczyzna zostanie usunięty ze stanowiska ze względu na zachowanie hańbiące godność sprawowanego urzędu. Jak się później okazało, prokurator nie poddał się bez walki i zgłosił apelację od tego wyroku. Sąd drugiej instancji jednak podtrzymał wcześniejszy wyrok.

Koniecznie przeczytaj: Kolejny absurdalny wyrok SN. Przywrócił do orzekania sędziego, który został przyłapany na kradzieży. Niezwykle ważna deklaracja ministra sprawiedliwości

Czytaj też: Absurdalny wyrok w sprawie firmy posła Marka Jakubiaka. Polityk Kukiz'15 nie kryje oburzenia. „W Polsce mamy polityczne sądy” [foto]

Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który postanowił uniewinnić prokuratora, ponieważ mógł nie wiedzieć, że w jego organizmie znajdował się alkohol. Jak stwierdzono, sędziowie, którzy wcześniej orzekali, nie uwzględnili ważnych wyjaśnień nietrzeźwego kierowcy.   

Jest to już kolejny budzący oburzenie wyrok Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, że w lutym tego roku uniewinnił sędziego Mirosława Topałę, któremu stawiano zarzut kradzieży 50 zł. Jak wówczas stwierdzono, prawnik w momencie popełniania czynu był... roztargniony. 

AKTUALIZACJA (16.03.2018r.)

Sąd Najwyższy w wydanym oświadczeniu zdementował powyższe doniesienia medialne - wyjaśnił, że prokurator nie został uniewinniony, lecz jedynie zasądzono ponowne rozpatrzenie tej sprawy.

Poniżej publikujemy fragmrnt sprostowania wystosowanego przez Rzecznika Prasowego Sądu Najwyższego:

W związku z doniesieniami medialnymi o rzekomym uniewinnieniu przez Sąd Najwyższy wydalonego ze służby dyscyplinarnie prokuratora, którego uznano za winnego uchybienia godności urzędu przez prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości informuję, że w tej sprawie Sąd Najwyższy po rozpoznaniu kasacji obwinionego uchylił orzeczenie Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuraturze Generalnym i sprawę przekazał temu sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Uchylenie nastąpiło ze względu na rażące błędy procesowe popełnione przez odwoławczy sąd dyscyplinarny dla prokuratorów, które polegały na nierozpoznaniu przez ten sąd jednego z zarzutów przedstawionych przez obwinionego prokuratora w odwołaniu od orzeczenia sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji.

Wbrew rozpowszechnianym, nieprawdziwym informacjom, nie doszło zatem do uniewinnienia obwinionego, a Sąd Najwyższy w ogóle nie odnosił się do tego, jaka była świadomość i wiedza obwinionego prokuratora w czasie, gdy prowadził samochód.

Należy także podkreślić, że rozstrzygnięcie to nie oznacza uwolnienia obwinionego od odpowiedzialności dyscyplinarnej, a jedynie wskazuje na potrzebę bardziej dokładnego przeprowadzenia postępowania odwoławczego w tej sprawie.

Szczegóły argumentacji Sądu Najwyższego znajdą się w pisemnym uzasadnieniu wyroku, które przedstawimy niezwłocznie po sporządzeniu (...)

Michał Laskowski

Rzecznik Prasowy Sądu Najwyższego

 

Warto przeczytać: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uznał, że wspieranie rodzin z dziećmi narusza polskie prawo. „Faworyzowanie małżeństw z dziećmi jest niezgodne z Konstytucją”

Podziel się