Szukaj

Rozprawa Gadowski kontra Axel Springer odwołana! Przyszedł tłum ludzi. W sądzie śpiewano „Rotę” [wideo]

23-11-2018 16:44
Rozprawa Gadowski kontra Axel Springer odwołana Fot. wRealu24.pl / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Dzisiaj miał rozpocząć się proces, jaki niemiecko-szwajcarski koncern medialny Ringier Axel Springer (Onet, Fakt, Newsweek) wytoczył Witoldowi Gadowskiemu. Zaplanowana na piątek rozprawa w Sądzie Okręgowym w Warszawie została jednak odwołana.

W sądzie poza Gadowskim zjawił się cały tłum wspierających go osób. Wznoszono okrzyki przypominające niemieckie korzenie jednego z największych wydawców medialnych w Polsce. Ośpiewano także „Rotę”. Jako powód odwołania rozprawy podano „względy bezpieczeństwa” - informuje DoRzeczy.pl. Okazało się, że rozprawa miała odbyć się w małej salce, mogącej pomieścić ok. 10 osób.

Jestem niezwykle wzruszony, jestem wdzięczny Polakom. Wierzę w Polskę i Polaków. Widzę, że przychodzą zwykli normalni ludzie, a nie działacze polityczni, pisowscy czy platformersi, ale zwykli Polacy, którzy po prostu bronią sprawy. Dzięki wam czuję siłę do walki przeciwko wszystkim, którzy Polsce szkodzą

Koniecznie przeczytaj: Witold Gadowski: „Uchodźcy są katalizatorem, który ma zmienić świat” [WIDEO]

Czytaj też: „Wielu propagandystów zabraniało mi już wstępu do telewizji”. Witold Gadowski ostro o zakazie występowania w TVP

- mówił dzisiaj Witold Gadowski.

To nie jest ważne, że tutaj jest sądzony jakiś Gadowski. Ważne jest to, że odbywa się sprawa polskiego dziennikarza, któremu chce zamknąć usta w Polsce niemiecki koncern. Tak jak zamykają usta swoim dziennikarzom w Republice Federalnej (Niemiec – red.), chcą teraz wprowadzić takie zasady w Polsce. I od nas zależy, czy my się na to zgodzimy. Ja się na to nie godzę i nie idę na żadną ugodę. Będę się starał wykazać, że powiedziałam prawdę i że niemiecki koncern spotwarzył mnie, pozywając przed sąd

- powiedział po ogłoszeniu informacji o odwołaniu rozprawy.

Ringier Axel Springer pozwał dziennikarza za „naruszenie dóbr”.

Zarzucili mi, że przypominam brunatną przeszłość Axela. Proszę o materiały i świadectwa które pozwolą uczynić z rozprawy 23 listopada rozprawę z „ich matkami i ojcami”

- komentował Gadowski.

Pozywający mnie żąda upokarzających dla mnie przeprosin, 50 tys. złotych grzywny oraz zaprzestania mówienia prawdy o sobie w mediach

- powiedział dziennikarz, który pokreślił, że nie został mu nawet przesłany pozew i z konkretnymi zarzutami będzie mógł się zapoznać dopiero na sali sądowej.

Warto przeczytać: Witold Gadowski o V kolumnie islamu w Europie [WIDEO]

Podziel się