Szukaj

Internauta napisał „k*rwa” na jednej z grup. Po dwóch miesiącach dostał wezwanie... ze straży miejskiej [foto]

19-09-2018 20:47
Straż miejska, wezwanie Fot. Wojtek Michałowski / Facebook
Podziel się

Przeklinanie w sieci może przysporzyć problemów. Przekonał się się o tym użytkownik Facebooka z Poznania, który po dwóch miesiącach dostał wezwanie od straży miejskiej za wpis na jednej z grup.

Czy ktoś mógłby mi objaśnić dlaczego w wagonie 105N w Tramwaju nr12 włączone jest dziś ogrzewanie? Rozumiem, że jest lato i musi być ciepło ale, kurwa bez przesady!!!!! (pisownia oryginalna - red)

- taki wpis pojawił się 4 lipca na facebookowej grupie „Nie Ma Anarchii Parkingowej w Poznaniu!”

Jak można zauważyć, wpis nie był skierowany do konkretnej osoby i raczej nie miał na celu obrażenia kogokolwiek. Mimo tego, jeden z internautów poczuł się urażony użyciem niecenzuralnego słowa i zgłosił sprawę staży miejskiej. Ta nie miała wyboru i musiała podjąć interwencję.

Koniecznie przeczytaj: „Bohaterska” Straż Miejska z Zakopanego kończy pokaz ulicznego mima. Jednoznaczna reakcja ludzi [WIDEO]

Czytaj też: Dlaczego niemieckie sieci handlowe Lidl i Kaufland z taką łatwością weszły na polski rynek? O tym istotnym fakcie wielu zapomina…

Autor wpisu pod dwóch miesiącach dostał wezwanie do siedziby straży miejskiej w Poznaniu.

(...) wzywa się Pana do stawienia się w dniu 26.09.2018 roku o godz. 10.00 w siedzibie Straży Miejskiej Miasta Poznań(...) w charakterze osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie, celem złożenia wyjaśnień na okoliczność wykroczenia określonego w art. 141 kodeksu wykroczeń

(...) w komentarzu opublikowanym w publicznie dostępnej grupie 'Nie Ma Anarchii Parkingowej w Poznaniu!' w serwisie społecznościowym Facebook, wbrew zakazowi użył słowa nieprzyzwoitego „kurwa”.

- czytamy w treści wezwania.

Art. 141 Kodeksu wykroczeń, na którym opiera się wezwanie, brzmi:

Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych,podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany

Straż miejska potwierdziła autentyczność wezwania. Jacek Kubiak z SM w Poznaniu w rozmowie z gazeta.pl podkreśla, że czynności podjęto ze względu na wpłynięcie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Przedstawiciel straży miejskiej dodaje, że choć autorowi wpisu grozi grzywna, to na razie podejmowane są jedynie czynności wyjaśniające.

Mam nadzieję, że ten pan się pojawi, złoży stosowane wyjaśnienia i wtedy zostanie podjęta decyzja, co do ewentualnego poszukiwania dalszych dowodów lub zamknięcia sprawy

- dodaje Kubiak.

Warto przeczytać: Przemytnicy imigrantów „reklamują” się w Internecie. Oferty jak z biura turystycznego

Podziel się