Szukaj

Żona Tomasza Mackiewicza ma już dojść hejtu. Opublikowała bardzo mocny i poruszający wpis: „Mój ból po stracie jest nie do opisania”

04-02-2018 18:06
Tomasz Mackiewicz, Anna Solska Fot. Tomasz Czapkins Mackiewicz / Facebook
Podziel się

To co wydarzył się na Nanga Parbat jest nadal tematem gorącej dyskusji w internecie. Niestety fala negatywnych komentarzy jest bardzo bolesna dla rodziny Tomasza Mackiewicza. Anna Solska, żona himalaisty, na Facebooku zaapelowała o zaprzestanie umieszczania treści, które ranią ją, jej dzieci i uderzają w dobre imię jej męża.

Proszę o powstrzymanie się od złych i nieludzkich komentarzy na tej stronie. Tomek zawsze pomagał innym, dawał z siebie wszystko każdemu, niewiele albo nic nie zostawiając sobie. Brał na siebie cierpienia innych i każdemu w cierpieniu starał się ulżyć. Nie miał nic w znaczeniu materialnym. Całe życie bardzo ciężko pracował. Podobnie jak ja – napisała na Facebooku Anna Solska.

Żona Tomasza Mackiewicza nawiązała też do krytyki, jaka pojawiła się w związku ze zbiórką pieniędzy na rzecz dzieci himalaisty:

Koniecznie przeczytaj: Nanga Parbat. Poruszające słowa żony Tomasza Mackiewicza: „Obiecał, że nie zginie, że będzie żył osiemdziesiąt lat ”

Czytaj też: Pakistańscy wspinacze pójdą po Tomasza Mackiewicza? Trwają przygotowania do akcji poszukiwawczej na Naga Parbat [FOTO]

Wszelkie zgromadzone środki zostaną przeznaczone dla dzieci, a także na wspieranie tych, którzy tej pomocy potrzebują. Myślę, że taka byłaby jego wola. O pieniądze nigdy nie dbał. Wręcz przeciwnie. Uważał, że są przyczyną największego zła na tym świecie.

Jeżeli nadal będziecie Państwo opluwać Jego i naszą rodzinę na tej stronie wyłączę komentarze. Mimo wolności słowa. Dla Jego pamięci i z szacunku do Niego – ostrzegła.

Mój ból po stracie Najukochańszego i Najbliższego mi Człowieka na tym świecie jest nie do opisania. Cierpienie dzieci, przy których teraz jestem i jestem dla nich – napisała

Proszę mi wierzyć, że zamieszczanie informacji staram się ograniczyć do minimum. To wszystko robię dla Pamięci o Nim, dla Jego Dobrego Imienia i dla szacunku dla tego, czego dokonał. Zapłacił za to najwyższą cenę. Oceny zostawcie Państwo na później albo zachowajcie je dla siebie. Każdy ma do nich prawo. Ale nie na tej stronie i nie w tej chwili – zaapelowała do internautów.

Proszę o powstrzymanie się od złych i nieludzkich komentarzy na tej stronie. Tomek zawsze pomagał innym, dawał z siebie wszystko każdemu, niewiele albo nic nie zostawiając sobie. Brał na siebie cierpienia innych i każdemu w cierpieniu starał się ulżyć. Nie miał nic w znaczeniu materialnym. Całe życie bardzo ciężko pracował. Podobnie jak ja – napisała na Facebooku Anna Solska. Żona Tomasza Mackiewicza nawiązała też do krytyki, jaka pojawiła się w związku ze zbiórką pieniędzy na rzecz dzieci himalaisty: Wszelkie zgromadzone środki zostaną przeznaczone dla dzieci, a także na wspieranie tych, którzy tej pomocy potrzebują. Myślę, że taka byłaby jego wola. O pieniądze nigdy nie dbał. Wręcz przeciwnie. Uważał, że są przyczyną największego zła na tym świecie. Jeżeli nadal będziecie Państwo opluwać Jego i naszą rodzinę na tej stronie wyłączę komentarze. Mimo wolności słowa. Dla Jego pamięci i z szacunku do Niego – ostrzegła. Mój ból po stracie Najukochańszego i Najbliższego mi Człowieka na tym świecie jest nie do opisania. Cierpienie dzieci, przy których teraz jestem i jestem dla nich – napisała Proszę mi wierzyć, że zamieszczanie informacji staram się ograniczyć do minimum. To wszystko robię dla Pamięci o Nim, dla Jego Dobrego Imienia i dla szacunku dla tego, czego dokonał. Zapłacił za to najwyższą cenę. Oceny zostawcie Państwo na później albo zachowajcie je dla siebie. Każdy ma do nich prawo. Ale nie na tej stronie i nie w tej chwili – zaapelowała do internautów.

Warto przeczytać: Wyruszą po Mackiewicza? „Pod Nanga Parbat czeka już 4 osobowa ekipa poszukiwawcza”. Wzruszające słowa ojca himalaisty

Podziel się