Szukaj

Zielona Góra: Portier nie chciał wypuścić karetki wyjeżdżającej na sygnale. Lekarz zdecydował się wyłamać szlaban [WIDEO]

21-01-2018 14:32
Zielona Góra: lekarz wyłamał szlaban Fot. poscig.pl / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Wyjątkowo absurdalna sytuacja miała miejsce w poniedziałek pod szpitalem w Zielonej Górze. Portier nie chciał wypuścić z terenu szpitala karetki pogotowia, która jechała na sygnale. Lekarz musiał wyłamać szlaban.

Karetka pogotowia została wezwana do kobiety po zawale. Lekarze znali pacjentkę i wiedzieli, że jest ciężko chora. Liczyła się więc każda sekunda. Kierowca, aby uniknąć korków i zaoszczędzić cenny czas, postanowił nie kierować się do głównego wyjazdu ze szpitala, ale wybrał wjazd do szpitala z drugiej strony, do którego jednak musiał podjechać pod prąd.

Wtedy pojawił się problem. Portier nie chciał otworzyć szlabanu i nakazał karetce wyjechać inną drogą. Nie pomogły tłumaczenie, że lekarz musi jak najszybciej dotrzeć do chorej, a użycie głównego wyjazdu oznaczałoby stratę 4 dodatkowych minut.

Koniecznie przeczytaj: Lekarz wywołał burzę. Nie chce obsługiwać pacjentów z PiS. „Wyposażenie zostało zakupione z WOŚP”. Zwrócono uwagę na jeden „szczegół” [FOTO]

Czytaj też: Lekarz Elizabeth Revol podaje bezpośrednią przyczynę zgonu Tomasza Mackiewicza: „Umarł w ciągu kilku godzin, nie cierpiał”

Dwa tygodnie wcześniej też nas nie chciano wypuścić. Wtedy zmierzyliśmy czas. To 4 minuty różnicy - powiedział później mediom lekarz pogotowia Robert Górski.

Lekarz próbował przekonać portiera, że przecież po godz. 22 szlaban i tak jest otwierany na noc. Nie pomogło. Mężczyzna powiedział, że nie ma godz. 22, więc szlabanu nie otworzy.

Zagroziłem, że jeśli nie otworzy, to mu ten szlaban po prostu wyłamiemy – relacjonował Górski. Powiedział: „To wyłamuj, ale za niego zapłacisz”. Więc długo się nie namyślaliśmy, wyłamałem szlaban i pojechaliśmy dalej – wyjaśnił lekarz.

Po tym incydencie zewnętrzna firma zarządzająca parkingiem szpitala przyznała, że portier nie zachował się odpowiednio. Mężczyzna został upomniany i przeniesiony na inne stanowisko.

Warto przeczytać: Lekarz, który wywiesił kartkę z napisem „nie obsługujemy pacjentów z PiS” został zwolniony z pracy. Teraz tłumaczy się w zadziwiający sposób [FOTO]

Podziel się