Szukaj

Dziennikarze Reutersa prowadzą śledztwo ws. zamachu w Nowej Zelandii. Szukają powiązań w Polsce [foto]

22-03-2019 13:29
Zamach w Nowej Zelandii Fot. Jarosław Kociszewski / Twitter.com / Twitter
Podziel się

Jak poinformowali na Twitterze rzecznik prasowy Partii KORWIN, Tomasz Grabarczyk oraz jeden z organizatorów Marszu Niepodległości i członek zarządu Ruchu Narodowego, Witold Tumanowicz, dziennikarze Reutersa szukają powiązań polskich środowisk prawicowych z zamachowcem Brentonem Harrisonem Tarrantem, który w ubiegłym tygodniu dokonał masakry w nowozelandzkich meczetach.

Tomasz Grabarczyk, rzecznik prasowy Partii KORWIN przakazał, że dziennikarze Reutersa kontaktowali się z nim telefonicznie i pytali o związki jego ugrupowania z zamachowcem z Nowej Zelandii:

Koniecznie przeczytaj: Biegli psychiatrzy zbadali Stefana W. Nie byli w stanie orzec, czy podczas zamachu był poczytalny

Czytaj też: Skandaliczny atak na Polskę na konferencji we Francji! Do sieci trafiło szokujące nagranie [wideo]

Jak się okazuje, z podobną sytuacją miał do czynienia członek zarządu Ruchu Narodowego Witold Tumanowicz, którego również pytano o związki z Brentonem Harrisonem Tarrantem:

Z ostatnich ustaleń śledzczych wynika, że zamachowiec przebywał w kilku europejskich państwach, w tym w Polsce. O naszym kraju kilkukrotnie wspominał też w swoim manifeście. Co ciekawe, w trakcie samej masakry użył też broni, na której znajdowały się napisy odnoszące się m.in. do bitwy pod Wiedniem. (Więcej: Nowa Zelandia: Seria zamachów na meczety. Pojawiły się zaskakujące polskie wątki [foto]).

Warto przeczytać: Niesamowity spot. Organizatorzy opublikowali oficjalne zaproszenie na Marsz Niepodległości 2018 [wideo]

Podziel się