Szukaj

Zapytano znane marki, czy planują wspierać ruchy LGBT+ w Polsce. Odpowiedzi nie spodobały się

08-06-2018 19:40
Flaga LGBT w Nowym jorku
Podziel się

Po tym jak Coca-Cola ogłosiła swoje wsparcie dla gejowskiego konkursu „Mr. Gay o Europe”, który ma obyć się w Warszawie, portal noizz.pl zapytał inne znane marki działające w Polsce, czy również aktywnie będą promować ruchy homoseksualne.

Firmom zadano dwa pytania:

1. Czy w najbliższym czasie planujecie wesprzeć polskie środowiska LGBTQ? Chodzi zarówno o akcje na szeroką skalę (np. pomoc finansowa), jak i również "małe" wsparcie symboliczne (np. koszulki okolicznościowe, statement na Facebooku, działania wewnątrz firmy itp.)?

2. W waszej firmie pracuje wiele osób LGBTQ. Czy uwzględniacie tę grupę w działaniach strategicznych firmy? Jeśli tak - to w jaki sposób?

Koniecznie przeczytaj: To się nazywa duch fair play! Po niespodziewanym golu piłkarze nie mieli wątpliwości, jak się zachować [WIDEO]

Czytaj też: Lidl usunął krzyż z opakowań swoich produktów. Swoje oburzenie okazali nie tylko Polacy [FOTO + WIDEO]

Zostały one skierowane do Lidla, Biedronki, T-Mobile, Orange, Starbucksa, Banku Millenium, Red Bulla, mBanku, Samsunga, Pepsi, Ikei, Allegro oraz do PKP i PKO BP.

Poniżej odpowiedzi firm, które udzieliły odpowiedzi.

PKP wydając krótkie oświadczenie, odpisał:

Nie mamy w planie tego typu działań. PKP S.A. jako pracodawca nie ewidencjonuje danych dotyczących prywatnej sfery życia pracowników spółki, takich jak poglądy, wyznanie, orientacja.

IKEA opisała swoje działanie w zakresie wewnętrznej działalności firmy:

W IKEA uważamy, że każdy człowiek ma prawo do równego traktowania. Właśnie dlatego stworzyliśmy Politykę w zakresie praw człowieka i równego traktowania (...) Wszędzie tam, gdzie nie ma ograniczeń prawnych, w IKEA równo traktujemy osoby pozostające w związkach LGBT+. Tam gdzie prawo nas nie wspiera, IKEA zawsze podchodzi indywidualnie z intencją wsparcia w poszukiwaniu rozwiązania lub uzyskania pomocy. Naszym pracownikom i ich rodzinom (...) Staramy się także budować świadomość na temat różnorodności wśród naszych pracowników. 17 maja, w Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii, ruszyliśmy z kampanią wewnętrzną na ten temat

PepsiCo oświadczyła, że jej celem marketingowym są obecnie kibice piłki nożnej:

W tym roku komunikacja PepsiCo skupia się na promocji kluczowych marek - Pepsi oraz Lay’s, w tym na działaniach skierowanych do fanów piłki nożnej (m.in. sponsoring Ligii Mistrzów). Firma PepsiCo szanuje różnorodność i wolność światopoglądową wszystkich swoich pracowników."

Play oświadczyło, że nie będzie się angażować w takie projekty:

W PLAY jesteśmy otwarci na każdego. Nie definiujemy ludzie przez kolor skóry, religię, poglądy polityczne czy preferencje seksualne. Interesuje nas tylko zadowolony klient. To prywatna sprawa każdego klienta i każdego pracownika. Nie angażujemy się w takie projekty, ponieważ nie angażujemy się praktycznie w żadne aktywności o charakterze sponsoringowym. Nie mamy nawet takiego działu w PLAY. Co do pracowników. To z zaciekawieniem przeczytałem co Pan napisał, że jest ich w PLAY wielu i bardzo dobrze. Nie wiem tego, bo nigdy o tym nie rozmawiamy i kompletnie nam to nie przeszkadza :)

Allegro zaznaczyło, że „kwestia orientacji seksualnej jest sprawą prywatną każdego człowieka”.

Szanujemy różnorodność w miejscu pracy i znajduje to odzwierciedlenie zarówno w wewnętrznych regulaminach, jak i w codziennej praktyce, w szkoleniach i wewnętrznych programach komunikacyjnych. Zaś jeśli chodzi wsparcie zewnętrzne, prowadzimy szereg programów społecznych (raport CSR). Nasze inicjatywy są skierowane do bardzo szerokiego grona odbiorców i nie koncentrujemy się na problemach wybranych społeczności. Ale warto dodać, że każda społeczność, instytucja, fundacja mająca status OPP może dodatkowo i bezpłatnie korzystać z naszej platformy charytatywni.allegro.pl do zbierania środków na swoje cele statutowe.

T-Mobile udzieliło dyplomatycznej odpowiedzi.

Polityka T-Mobile opiera się na tolerancji i szacunku, a także prawie do prywatności, które obejmuje szeroko rozumiane przekonania i preferencje. Wierzymy, że każdy pracownik powinien być jednakowo traktowany i wspierany przez firmę. Te zasady wpisane są w nasze wartości firmowe.

Orange zapewniło, że wspiera różnorodność:

Kierujemy się przyjętą przez Zarząd Polityką Zarządzania Różnorodnością. Wszystkich pracowników traktujemy z szacunkiem, doceniając wartości, które do naszej organizacji wnoszą swoją orientacją, płcią, wiekiem, wyznaniem, pochodzeniem, przekonaniami czy sprawnością psychofizyczną. Potwierdzeniem wagi, jaką przywiązujemy do tematu różnorodności, jest również fakt, że jesteśmy nie tylko sygnatariuszem, ale też Opiekunem Karty Różnorodności w Polsce, nieprzerwanie od 2012 roku. Treść polskiej wersji Karty była tworzona pod patronatem/opieką Forum Odpowiedzialnego Biznesu i w ramach grup roboczych z udziałem przedstawicieli firm, administracji oraz organizacji pozarządowych. Ważnym elementem były konsultacje z przedstawicielami organizacji reprezentujących interesy różnych grup społecznych, np. osób z niepełnosprawnościami, seniorów, rodziców, mniejszości seksualnych czy religijnych. Zarówno Karta, jak i sam tytuł Opiekuna, są dla nas zobowiązaniem do promowania zasad różnorodności, a także motywatorem do ciągłego rozwoju.

Lidl napisało, że w swoich kampaniach nie skupia się na konkretnej mniejszości.

Szanujemy i akceptujemy różnorodność. Nasze produkty, kampanie, a także liczne działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu, skierowane są do wszystkich osób. Chcemy pokazać, że życiem może cieszyć się każdy dzięki małym przyjemnościom i chwilom spędzonym z bliskimi. Nasz zespół to ok. 17 000 pracowników. Możemy się każdego dnia rozwijać i zmieniać na lepsze dzięki temu, że każdy z nich jest inny. Razem tworzymy zgrany team. W Lidlu szanujemy różnorodność, a prywatne wartości i zainteresowania pracowników nie wpływają na ich życie zawodowe.

Udzielone stanowiska zasmuciły autora artykułu na noizz.pl.

Wnioski są smutne. Duże firmy ulegają negatywnemu nastawieniu części Polaków do osób LGBT+ i unikają skojarzeń z tęczową flagą. To kolejny dowód na to, że szczerość w biznesie kończy się tam, gdzie zaczyna się liczenie pieniędzy. Widać to choćby na przykładach T-Mobile czy Ikei, które za granicą nie boją się inwestować w parady LGBT+, zaś w Polsce w żaden sposób nie wychodzą przed szereg

- czytamy w komentarzu autora.

Największe marki najpewniej zmienią swoje postępowanie, kiedy do naszego społeczeństwa przywieją wiatry z Zachodu i stosunek do osób nieheteronormatywnych ulegnie zmianie. Przed nami wciąż długa droga, dlatego tym bardziej należy pochwalić Ben&Jerry's, Netflix czy Sony Music Poland

- dziennikarz dodał z nadzieją.

Cały artykuł tutaj.

Warto przeczytać: Londyn w oparach absurdu. LGBT zdobywa kolejny przyczółek

Podziel się