Szukaj

Zamieszki w Ełku po zabójstwie 21-latka przez imigrantów. Policja użyła gazu łzawiącego. Ściągnięto dodatkowe siły i wojsko [WIDEO]

01-01-2017 22:16
Zamieszki w Ełku po zabójstwie 21-latka Fot. elk.dlawas.info / YouTube / screen YouTube
Podziel się

W sylwestrową noc został zabity 21-letni mieszkaniec Ełka. Nieoficjalnie wiadomo, że za atakiem na mężczyznę stoją imigranci. Po południu w mieście rozpoczęły się protesty, które szybko przerodziły się w zamieszki, trwające do tej pory.

Do zabójstwa ełczanina doszło przed lokalem gastronomicznym Prince Kebab w sylwestra po godz. 23.00. Według relacji świadków 21-latek wrzucił do lokalu petardę, co zdenerwowało pracowników, którzy pobiegli za nim. Sprzeczka szybko przerodziła się w bójkę. Jeden z atakujących wyciągnął nóż i zdał dwa ciosy, jak się okazało śmiertelne.

Nieoficjalnie wiadomo, że w związku z zabójstwem zatrzymano czterech mężczyzn; są to obywatele Tunezji, Algierii i Maroka.

Koniecznie przeczytaj: Są wyniki sekcji 21-latka z Ełku. Tunezyjczyk i Algierczyk z zarzutami

Czytaj też: Tragedia w Ełku. 21-latek zginął od ciosów nożem. Wśród zatrzymanych są obcokrajowcy

Od rana na miejscu zdarzenia zaczęli pojawiać się mieszkańcy, którzy zapalali pod lokalem znicze. Około godziny 14.00 rozpoczął się protest przeciw przemocy i imigrantom z udziałem ok. 200-300 osób, który jednak szybko przerodził się w zamieszki. Uczestnicy demonstracji zdemolowali lokal Prince Kebab – wybito szyby w oknach, rzucano w kierunku budynku petardami, kamieniami, butelkach, a nawet płytami chodnikowymi. Zniszczono też część wyposażenia lokalu. Zaatakowane zostały także policyjne radiowozy. Zdemolowany został także drugi lokal Prince Kebab.

Policja początkowo nie reagowała, jednak po pewnym czasie zaczęła nawoływać do rozejścia się, większość protestujących nie chciała słuchać nakazów funkcjonariuszy. Radny Michał Tyszkiewicz relacjonował, że przed godziną 21.00 na miejscu obecnych było nadal około 150 protestujących. Dodał, że sytuacja się trochę uspokoiła, nie ma już kamieni, tylko trochę petard.

Po 21.15 policja przystąpiła do interwencji, próbując rozpędzić zebrany tłum. Na miejscu pojawiły się dodatkowe siły policyjne, użyto gazu łzawiącego. Do tej pory zatrzymano już 25 osób.

Tyszkiewicz mówił, że policja ściągnęła posiłki z całego województwa, jest także Żandarmeria Wojskowa i w pogotowiu wojsko z Orzysza. Radny zapowiedział, że będzie próbował negocjować z protestującymi osobami.

Warto przeczytać: Jak lewicowe media komentują wydarzenia w Ełku? Mówią o „terrorze białych polskich katolików” i zastanawiają się, „dlaczego Polacy nie lubią obcych” [WIDEO]

Podziel się