Szukaj

Nowe informacje ws. zaginięcia Grażyny Kuliszewskiej: „Miała muzułmańskiego kochanka. Zamówiła Koran”

10-02-2019 16:53
zaginięcie Grażyny Kuliszewskiej Facebook
Podziel się

W sprawie zaginięcia Grażyny Kuliszewskiej pojawia się coraz więcej wątków. Polka była widziana ostatni raz 3 stycznia w rodzinnym Borzęcinie. Miała jechać do Londynu, ale jak informują media, nie dotarła nawet na lotnisko.

Do nowych informacji związanych z tajemniczym zaginięciem kobiety dotarli dziennikarze śledczy Onetu i Fakt24.

Grażyna Kuliszewska po świętach Bożego Narodzenia i Nowym Roku spędzonych w Polsce miała polecieć do Londynu, gdzie mieszka na stałe z mężem i 5-letnim synem.

Według relacji jej męża Czesława w czasie pobytu w kraju żona miała na niego przepisać notarialnie dom, za co miała otrzymać 15 tys. funtów. Mężczyzna twierdzi, że noc przed zaginięciem Grażyna była zdenerwowana. Miała mu zostawić informację, że spotkają się w Londynie. Według ustaleń dziennikarzy nie dotarła nawet na lotnisku w podkrakowskich Balicach.

Koniecznie przeczytaj: Tragiczny finał poszukiwań 19-latka z Bielska-Białej. Znaleziono ciało [foto]

Czytaj też: Tragiczny finał poszukiwań w Holandii. Znaleziono ciała czworga zaginionych Polaków [foto+wideo]

Związek Grażyny i Czesława miał przeżywać kryzys. Policja ma być w posiadaniu nagrania, na którym słychać małżeńską kłótnię, w czasie której padają bardzo mocne słowa i groźby. Maż kobiety twierdzi, że kłótnia była sprowokowana i jego żona celowo ją nagrała.

Mężczyzna został poddany badaniom wariografu w połowie stycznia. Nie ujawniono treści przesłuchania, ale mąż zaginionej kobiety nie usłyszał żadnych zarzutów i mało prawdopodobne jest, aby były dla niego obciążające.

W sprawie pojawił się również wątek mężczyzny o imieniu Sardar, który za informacje o zaginionej Polce zaoferował nagrodę w wysokości 100 tys. zł. Dziennikarze ustalili, że mieszkający w Londynie Kurd nie jest tylko przyjacielem kobiety, jak deklarował na początku, ale jej kochankiem. Romans miał trwać dwa lata, a mężczyzna miał oczekiwać od kobiety, że odejdzie od męża. Twierdzi, że Polka miała już przygotowane papiery rozwodowe. Związek kobiety z muzułmaninem miał wyjść na jaw. Znajomi kobiety mieli być sceptycznie nastawieni.

Kurd, który o zaginięcie kobiety oskarża jej męża, powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem Czesław nie mógł znieść myśli, iż jego syna mógłby wychowywać muzułmanin.

Badający sprawę zaginięcia kobiety prywatny detektyw ustalił z kolei, że Polka bez zgody męża wzięła w brytyjskim banku „pokaźną pożyczkę”. W lipcu 2018 roku zamówiła też Koran przez internet. Mogłoby to przemawiać za wersją o zaplanowanej ucieczce kobiety. W to jednak nie wierzy jej siostra.

Więcej informacji tutaj.

Warto przeczytać: Internauci oburzeni. Związana z PO specjalistka od PR o osobach z prowincji: „Janusze i Grażyny” [foto]

Podziel się