Szukaj

Nowe fakty ws. brutalnego zabójstwa 28-letniej Pauliny z Łodzi. Są wyniki badań toksykologicznych

23-11-2018 17:41
Paulina D. Fot. Paulina D. / Facebook
Podziel się

Paulina D. przed śmiercią nie została odurzona żadnymi substancjami psychoaktywnymi – wskazują wyniki badań toksykologicznych przedstawione przez śledczych. 28-latka zamordowana przed miesiącem w Łodzi zginęła od ciosów nożem. Podejrzany o dokonanie zbrodni jest 39-letni obywatel Gruzji Mamuk K.

Po odnalezieniu ciała kobiety wykonano sekcję zwłok oraz pobrano próbki do badań toksykologicznych, aby odtworzyć okoliczności śmierci 28-latki.

Wyniki badań podano dopiero teraz.

Ekspertyza obejmowała szerokie spektrum środków odurzających i psychotropowych. Wyniki nie potwierdzają hipotezy, by kobiecie przed śmiercią podano tego typu substancje

- poinformował w rozmowie z TVN24 Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Koniecznie przeczytaj: Przerażające wyniki badań naukowców. Antykoncepcja hormonalna zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Nawet o... 38%!

Czytaj też: Pierwsze wyniki wyborów we Francji. Przytłaczające zwycięstwo Macrona

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były ciosy zdane ostrym narzędziem w okolicę szyi. Wcześniej Paulina została brutalnie pobita.

Nasze ustalenia wskazują, że kobieta została pobita i pozbawiona życia. Sprawca działał z motywów seksualnych. Przyczyną zgonu były ciosy ostrym narzędziem w szyję

- powiedział Kopania.

Więcej o wstrząsających ustaleniach tutaj: Wstrząsające okoliczności zabójstwa Pauliny: „Przed śmiercią bestialsko ją pobito. Kobieta broniła się przed oprawcą”

28-latka zaginęła 20 października br. Dzień wcześniej wieczorem poinformowała rodzinę, że wychodzi na spotkanie ze znajomymi. Kolejnego dnia o 8.00 rano była widziana z nieznajomym mężczyzną przy skrzyżowaniu ulic Zielonej oraz Kościuszki w Łodzi. Zarejestrowały to kamery miejskiego monitoringu.

Śledczy ustalili, że Paulina została zamordowana w jednym z mieszkań na ul. Żeromskiego. Zwłoki kobiety znaleziono tydzień później w okolicach Stawów Jana. Zapakowane w foliowe worki ciało ukryto pod stertą liści.

39-letni Gruzin Mamuk K. podejrzewany o dokonanie zbrodni wyjechał z kraju zaraz po zabójstwie. Wydano za nim międzynarodowy list gończy. 1 listopada został zatrzymany w Kijowie. Łódzcy prokuratorzy nadal czekają na ekstradycję mężczyzny.

Warto przeczytać: Łódź z uchodźcami nagle się… zapaliła. Imigranci musieli skakać do wody [WIDEO]

Podziel się