Szukaj

Kolejna haniebna wypowiedź dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich. Wcześniej szkalował Narodowe Siły Zbrojne, teraz pochwalił Jana Tomasza Grossa

12-02-2018 12:12
prof. Dariusz Stola
Podziel się

We wrześniu 2017 roku dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich prof. Dariusz Stola, zszokował opinię publiczną swoimi oskarżeniami skierowanymi wobec Narodowych Sił Zbrojnych. Otóż w jednym z udzielonych wywiadów stwierdził, iż była to „organizacja faszystowska, która jawnie zwalczała demokrację”. Teraz zaś, podczas niedawnej rozmowy z portalem gazeta.pl, historyk znów nie stronił od kuriozalnych stwierdzeń, bowiem otwarcie przyznał, że prof. Jan Tomasz Gross jest poważnym badaczem. Ponadto dodał również, że ostatnie wydarzenia jedynie potwierdziły to, iż antysemityzm wciąż jest obecny wśród wielu Polaków.

Kilka dni temu dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich, prof. Dariusz Stola w wywiadzie udzielonym portalowi gazeta.pl znów zaskoczył opinię publiczną, bowiem otwarcie stwierdził, że prof. Jan Tomasz Gross jest poważnym badaczem i historykiem: 

Wielokrotnie krytykowałem na przykład niektóre tezy prof. Jana Tomasza Grossa, ale zawsze się do niego odnosiłem z szacunkiem, bo to jest poważny badacz.

Podczas wywiadu historyk odniósł się również do obecnej burzliwej debaty na temat nowelizacji ustawy o IPN. Jego zdaniem to zjawisko jedynie podkreśla fakt, że antysemityzm jest wciąż obecny w mentalności wielu Polaków. Jak stwierdził przyjęcie tych nowych przepisów prawnych stało się niejako punktem zapalnym do uaktywnienia się polskich ksenofobów i rasistów: 

Koniecznie przeczytaj: Dr Ewa Kurek bezlitośnie obnażyła niewygodną prawdę o Muzeum Żydów Polskich. Jest słowa są niezwykle przygnębiające [wideo]

Czytaj też: Burza po słowach szefa MSZ: „W Jedwabnem Polacy zabili Żydów i tego nikt się nie wypiera.(...) Gross jest naukowcem, ustawa o IPN go nie dotyczy”

Gorszy od wizerunkowej katastrofy, z którą bez wątpienia mamy do czynienia w skali międzynarodowej, jest kryzys moralny. Pięć minut przeglądania polskiego internetu pokaże panu, ile ohydnego, antysemickiego szamba się w nim przez te dni wylało. Najwyraźniej różni ludzie, którzy do tej pory tylko w skrytości serca żywili nienawiść motywowaną narodowościowymi czy rasowymi uprzedzeniami, poczuli, że ich dzień nadszedł, że to, czego wczoraj się słusznie wstydzili, można dziś wyrażać pełnym głosem. I ten jad wylali na innych, zatruwając następnych. Antysemityzm jest trucizną dla duszy, która raz zapuszczona, wnika głęboko, a jej leczenie jest trudne i długotrwałe. Dla pana to może być metafora, ale ja czuję w tym zapach siarki.

W trakcie rozmowy dyrektor Muzeum Historii Żydów Polski odniósł się również do toczonej od wielu lat debaty na temat pogromu w Jedwabnem. W swojej wypowiedzi historyk niejako zaprzeczył sam sobie, ponieważ najpierw przyznał, że co prawda, pojawiło wiele różnych zarówno głupich, jak i fałszywych głosów, ale pomimo tego, tą prowadzoną dyskusję należy traktować jako wspólny narodowy sukces, ponieważ nasz kraj nie boi się rozrachunku z własną historią. Natomiast później dodał, że na kłamstwie nie można niczego zbudować. W kontekście tez głoszonych przez prof. Jana Tomasza Grossa słowa te brzmią niezwykle absurdalnie: 

Cieszą mnie oczywiście wszystkie inicjatywy służące dialogowi, ale uważam, że powinniśmy po pierwsze powołać komisję polsko-polską. Stosunki z Izraelem są ważne, do niedawna były bardzo dobre, ale przecież tu przede wszystkim chodzi o naszą historię. Potrafimy to robić, potrafiliśmy przez ostatnie dwadzieścia pięć lat. Pięknym tego przykładem była debata o Jedwabnem. Pomimo różnych paskudnych lub głupich głosów była naszym wielkim, wspólnym sukcesem. Bardzo nas na świecie szanowano za zdolność do szczerego rozrachunku z dramatyczną  historią, rozrachunku ufundowanego na uszanowaniu prawdy. Bo na kłamstwie, panie redaktorze, niczego trwałego nie da się zbudować. Niczego.

Podczas wywiadu prof. Dariusz Stola poinformował również o przygotowanej Muzeum Historii Żydów Polski wystawy z okazji rocznicy Marca 68'. Nie omieszkał znów przy tej okazji mocno zaakcentować, jego zdaniem, poważnego problemu polskiego antysemityzmu: 

Przygotowujemy z tej okazji dużą wystawę. Zapraszam na nią już dzisiaj. Fala antysemickiego hejtu w ostatnich dniach pokazała, że ta przeszłość nie jest zamknięta, że nasza wystawa mówi nie tylko o komunistycznej kampanii nienawiści sprzed pół wieku, ale i o sprawach, które pozostają aktualne, zresztą nie tylko w Polsce. Czasami nie potrafiłbym odróżnić komentarzy z 1968 roku od tych z 2018.

Warto przeczytać: Kolejna skandaliczna i kłamliwa wypowiedź Jana Tomasza Grossa. „W czasie wojny Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców”

Podziel się