Szukaj

Konferansjer o zabezpieczeniu wcześniejszych finałów WOŚP: „Ochrona nie reagowała. Sami to robiliśmy z pomocą ludzi”

23-01-2019 17:25
WOŚP 2019 Fot. PROMEDIA s.c. Internet / YouTube.com / screen YouTube
Podziel się

Konferansjer współpracujący z WOŚP, Andrzej Twardowski w trakcie wywiadu dla Wirtualnej Polski ujawnił, że już podczas wcześniejszych finałów organizowanych w różnych częściach Polski dochodziło do wtargnięć nieuprawnionych osób na sceny. Co więcej, zdarzało się wówczas, że zabezpieczająca te wydarzenia ochrona nie wywiązywała się ze swoich obowiązków. Jak przyznał, nie wyciągnięto należytych wniosków z tych incydentów.

W trakcie rozmowy z Wirtualna Polską powiedział, że zdarzało się, iż on osobiście wraz z innymi ludźmi z WOŚP musiał „usuwać” nieuprawnione osoby ze sceny. Jak dodał, ochrona pozostawała w takich sytuacjach bierna:

Byłem konferansjerem na finałach na Podkarpaciu i Śląsku. Były problemy z ochroną. W czasie wieczornego finału Orkiestry zdarzyła się sytuacja, że na scenę wdarł się pijany człowiek, który chciał sobie przywłaszczyć gadżety. Najgorsze jest to, że nawet wtedy ochrona nie reagowała. Sami to robiliśmy z pomocą ludzi ze sztabu WOŚP.

Koniecznie przeczytaj: To koniec WOŚP w TVP. Gdzie przeszedł Owsiak?

Czytaj też: Andrzej Rzepliński próbuje doradzać prezydentowi. Woli, żeby Andrzej Duda postawił się rządowi dla dobra relacji międzynarodowych [WIDEO]

Andrzej Twardowski przyznał również, że nie wyciągnięto należytych wniosków z tych incydentów i nie zrobiono w nic, by poprawić jakość bezpieczeństwa podczas takich wydarzeń jak coroczny finał WOŚP: 

Niestety, wszyscy żyliśmy w przeświadczeniu, że w czasie tej imprezy na pewno nic złego się nie wydarzy. To był błąd. Mam nadzieję, że teraz się to zmieni. Tu jest potrzebny większy profesjonalizm i tego zabrakło. Za dużo wiary, że przecież każdy kocha WOŚP, wiec nic się nikomu nie stanie. Tu jest potrzebny większy profesjonalizm i tego zabrakło. Za dużo wiary, że przecież każdy kocha WOŚP, wiec nic się nikomu nie stanie. No i za mało podziału ról- ten odpowiada za scenę, ten za ochronę, ten prowadzi licytacje. (...) To powinny być rzeczy, które, jeśli poprawione, będą działać na korzyść WOŚP i tych, którzy ją wspierają. Nie powinny być pretekstem do odwrócenia się od niej.

Warto przeczytać: Internauta obala jeden z popularnych mitów dotyczących WOŚP. Zestawił pieniądze zebrane przez Owsiaka z wydatkami na służbę zdrowia [FOTO]

Podziel się