Szukaj

Tomasz Lis wykorzystując zdjęcie Donalda Tuska, chciał uderzyć w Jarosława Kaczyńskiego. Internauci bardzo szybko ujawnili, jak było naprawdę [foto]

23-04-2018 13:09
Tomasz Lis Fot. Sumienie Narodu / YouTube / screen YouTube
Podziel się

W poniedziałek były premier Donald Tusk, zgodnie ze swoją wcześniejszą zapowiedzią, stawił się na przesłuchaniu w sądzie w sprawie Tomasza Arabskiego. Przy tej okazji Tomasza Lis zwrócił uwagę na zdjęcie, na którym widać był, że szef Rady Europejskiej szedł na przesłuchanie bez ochrony. Dziennikarz chciał wykorzystać tą fotografię, aby skrytykować Jarosława Kaczyńskiego. Jednak internauci bardzo szybko ujawnili, jak było naprawdę.

Z wpisu i fotografii wynika, które zamieścił Tomasz Lis, jednoznacznie wynikało, że przewodniczący Rady Europejskiej miał przybyć na przesłuchanie bez ochrony. To zdaniem dziennikarza należy postrzegać za olbrzymią zasługę, ponieważ w przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego nie potrzebuje on szczególnych środków bezpieczeństwa:

Tak wygląda lider? Sam, z torbą? A gdzie dwudziestu ochroniarzy? Gdzie limuzyny? Tusk symbolizuje państwo dziadowskie, nie to co pan prezes.

Koniecznie przeczytaj: Donald Tusk zeznaje w sądzie ws. Smoleńska. Były premier broni się, atakując Lecha Kaczyńskiego. O tym już zapomniał? [foto+wideo]

Czytaj też: Te słowa wprawiły internautów w osłupienie. Tusk w czasie przesłuchania w sądzie powiedział, o czym rozmawiał z Putinem na molo w Sopocie [foto]

Czujni internauci bardzo szybko udowodnili, że prawda była zupełnie inna niż twierdził Tomasz Lis. Okazało się bowiem, że zdjęcie, które wykorzystał w swoim artykule TVN24 było po prostu wykadrowane. Jak widzimy na innych fotografiach, Donald Tusk przybył na przesłuchanie w asyście ochrony.

Co więcej, wpis Tomasza Lisa prezentuje się obecnie jeszcze bardziej zabawnie, ponieważ portal TVN 24 zmienił zdjęcie na takie, na którym widać ochroniarzy towarzyszących byłemu premierowi.

Warto przeczytać: Prokuratura wzywa na przesłuchanie Bronisława Komorowskiego. Chodzi o niedopełnienie obowiązków ws. katastrofy smoleńskiej

Podziel się