Szukaj

Ogromna wpadka Elżbiety Bieńkowskiej w Europarlamencie. Nie zauważyła, że mikrofon jest włączony: „K**wa, jak ja tego nienawidzę” [wideo]

08-05-2018 14:26
Elżbieta Bieńkowska Fot. PikuśPOL / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Podczas niedawnej debaty w Parlamencie Europejskim słynąca z kontrowersyjnych i mocnych wypowiedzi Elżbieta Bieńkowska znów miała pecha. Tym razem jej niezwykle szczere i wulgarne stwierdzenie zarejestrował włączony mikrofon.

W długi tegoroczny weekend majowy w Parlamencie Europejskim odbyła się debata poświęcona zaprzestaniu testowania kosmetyków na zwierzętach. W tej sprawie Komisję Europejską reprezentowała Elżbieta Bieńkowska. Gdy zakończyła swoje wystąpienie, podziękowała politykom za zaangażowanie w tej sprawie i usiadła. Wówczas, myśląc, że mikrofon został wyłączony, zdobyła się na niezwykle szczere i wulgarne wyznanie:

Koniecznie przeczytaj: Polska faktycznie przyjęła do siebie uchodźców w ciągu ostatnich dwóch lat. Oto oficjalne dane z Urzędu ds. Cudzoziemców

Czytaj też: Dziennikarka „Wyborczej” skomentowała informacje o zamknięciu opozycyjnej gazety na Węgrzech. Odpowiedź internauty wyjaśniła wszystko [foto]

Kur.., jak ja tego nienawidzę

- powiedziała była minister w rządzie PO.

To nie pierwszy raz, kiedy Elżbiecie Bieńkowskiej zdarza się posługiwać takim słownictwem. Na jednym z nagrań opublikowanych w ramach afery taśmowej stwierdziła, że za 6 tysięcy pracuje tylko złodziej albo idiota. Co ciekawa, sama polityk nie ukrywa, że zdarzają się jej niekulturalne wypowiedzi. Kiedy kilka lat temu odbierała nagrodę Kisiela, przyznała, że nie stroni od ostrych niedyplomatycznych stwierdzeń:

Mam niewyparzony język, nie lubię się pokazywać, klnę i przede wszystkim nie gadam z ludźmi, których uważam za durnych.

Poniżej nagranie z PE:

Warto przeczytać: Uczestniczka programu „Milionerzy” poległa na pytaniu o ofiarę Ramona Mercadera. Pomyliła Lwa Trockiego z... Simbą [foto]

Podziel się