Szukaj

„Pijany, bez prawa jazdy, wjeżdżał w ludzi i samochody” - wnuk Lecha Wałęsa usłyszał poważny akt oskarżenia. Grozi mu 12 lat

13-06-2018 15:21
Lech Wałęsa, były prezydent RP, lipiec 2013 Fot. MSZ / flickr.com / CC BY-ND 2.0
Podziel się

21-letni Dominik W., nieoficjalnie wnuk Lech Wałęsy, usłyszał pięć zarzutów związanych ze zdarzeniem, do którego doszło 25 lutego br. Mężczyzna, oskarżany m.in. o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i znieważenie policjantów, może trafić do więzienia nawet na 12 lat.

Akt oskarżenia do sądu skierowała Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście, która prowadziła postępowanie ws. zdarzeń z 25 lutego, do jakich doszło w gdańskiej dzielnicy Orunia. Policja otrzymała wtedy zgłoszenie o golfie, którego kierowca ignoruje sygnały i znaki drogowe. Według relacji świadków auto jeździło zygzakiem od krawężnika do krawężnika, taranowało pojazdy i wjeżdżało na chodniki, zmuszając pieszych do ucieczki.

Koniecznie przeczytaj: Finansowe tarapaty Lecha Wałęsy. Właśnie się dowiedział, że jego organizacja ma milion złotych długu

Czytaj też: Nowa linia obrony Lecha Wałęsy. Nie donosił, bo „nie umiał pisać, ani nawet mówić”

Okazało się, że zatrzymany przez policję Dominik W. był pijany (miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu) oraz jeździł bez prawa jazdy. Jak ustaliła gdańska prokuratura, w czasie interwencji policji mężczyzna kopnął jednego z funkcjonariuszy, a drugiego znieważył.

21-latek najpierw wyszedł za poręczeniem majątkowym, jednak decyzją sądu okręgowego, do którego złożono zażalenie od decyzji sądu I instancji, miał trafić do aresztu. Sąd odwoławczy uznał, że „poręczenie majątkowe nie jest środkiem, który w należytym stopniu zabezpieczy tok postępowania”. Dominik W. unikał aresztu, więc wydano za nim list gończy. 21-latek zgłosił się w końcu na policję pod koniec marca. Od tego czasu przebywa w areszcie.

TVP, a także PAP, informują nieoficjalnie, że zatrzymany mężczyzna to wnuk Lecha Wałęsy. To już kolejny wnuk byłego prezydenta, który ma poważne kłopoty z prawem. Niedawno informowaliśmy o zatrzymaniu Bartłomieja W., który znalazł się wśród podejrzanych o pobicie grupy Szwedów: Kolejny wnuk Lecha Wałęsy ma problemy z prawem. Usłyszał zarzuty i grozi mu do 12 lat więzienia

Warto przeczytać: Wyciek opinii biegłych ws. współpracy Wałęsy z SB

Podziel się