Szukaj

Internauci wytknęli hipokryzję Dorocie Wellman. Krytykuje mężczyzn za związki z młodszymi kobietami, a sama… [foto]

05-02-2019 22:06
Dorota Wellman Fot. JastrzabPost/Krzysztof Radke / YouTube/Twitter / screen
Podziel się

„Śmieszą mnie mężczyźni, którzy zamieniają żony na młodszy model” - pisze w swoim felietonie Dorota Wellman. Co ciekawe, gwiazda TVN jeszcze kilka lat temu opowiadała, że jako nastolatka związała się z dużo starszym mężczyzną.

Śmieszą mnie mężczyźni, którzy zamieniają żony na młodszy model. Którzy myślą, że sterczące piersi i jędrne pośladki zastąpią miłość, przywiązanie i przyjaźń. Których dziewczyna jest młodsza od ich córki. Podtatusiałe donżuany

- pisze Dorota Wellman w swoim najnowszym tekście dla „Wysokich Obcasów” (dodatek do „Gazety Wyborczej”).

Prezenterka „Dzień Dobry TVN” w felietonie krytykuje francuskiego pisarza Yanna Moix, który w wywiadzie dla „Marie Claire” stwierdził, że nie pociągają go kobiety w jego wieku.

Koniecznie przeczytaj: Kinga Gajewska o programie PO: „Aborcja, związki partnerskie, edukacja seksualna w szkołach, in vitro” [wideo]

Czytaj też: Nowe informacje ws. seksafery z Niesiołowskim. „Dziewczyna była od niego młodsza o 45 lat”

Mówię ci prawdę: w wieku 50 lat nie jestem w stanie pokochać kobiety w wieku 50 lat. Uważam, że jest za stara i za brzydka. Wolę ciała młodszych kobiet. Ciało 25-letniej kobiety jest niezwykłe, natomiast kobiety w wieku 50 lat wcale nie jest nadzwyczajne

- powiedział szczerze pisarz, który dodał, że preferuje Azjatki.

Podstarzały seksista. I kretyn!

- skomentowała wzburzona Dorota Wellman.

Internauci postanowili odświeżyć pamięć dziennikarce i przypomnieli, że jeszcze kilka lat temu mówiła o swoim związku z o wiele starszym mężczyzną.

Wyznanie miało miejsce w 2004 r. z rozmowie z Piotrek Najsztubem, który pytał dziennikarkę, czy w „stawaniu się kobietą” pomógł jej jakiś młody mężczyzna.

Nie młody, stary

- przyznała wtedy Wellman.

Związałam się z dojrzałym, wspaniałym facetem. Ja miałam 17 lat, a on 40. On mnie uczył, jak być kobietą. Znalazłam sobie „tatusia”. Znalazłam sobie kogoś dojrzałego, dla kogo byłam księżniczką, kto otaczał mnie miłością i adoracją, kto był niezwykłym partnerem intelektualnym dla mnie. Ja się zakochałam w jego umysłowości. On mnie uwiódł mózgiem. Oczywiście było w tym coś bardzo imponującego, że 17-latką zainteresował się dojrzały fajny, bardzo przystojny mężczyzna. To mi bardzo dobrze zrobiło na kobiecość

- opisywała.

Warto przeczytać: Bełchatów: Mężczyzna spadł z 8-metrowej choinki. Próbował zerwać z niej gwiazdę [wideo]

Podziel się