Szukaj

Ten wpis wywołał prawdziwą burzę. Teraz Wałęsa tłumaczy się z publikacji fake newsa: „W moim biurze był atak hakerski”. „Jestem starszym człowiekiem” [FOTO]

17-12-2017 23:13
Lech Wałęsa, były prezydent RP, 2009 Fot. MEDEF / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Na oficjalnym koncie Lecha Wałęsy na Twitterze w niedzielę 17 grudnia ukazał się wpis, w którym były prezydent zarzucił, że lotnisko jego imienia w Gdańsku jest „przygotowywane” na przyjazd obecnego prezydenta Andrzeja Dudy. Według Wałęsy pracownicy portu specjalnie zasłonili tablicę z jego nazwiskiem. Kiedy wyszło na jaw, że ta informacja jest „fejkiem”, wpis zniknął. Pojawiło się także „wyjaśnienie”.

Zobaczcie jak przygotowano lotnisku w Gdańsku na przyjazd Prezydenta Andrzeja Dudy. Mogli jeszcze trawę na zielono pomalować – ironizował Wałęsa.

Wpis wywołał ogromne zamieszanie w mediach społecznościowych. Podał go nawet były minister obony narodowej Tomasz Siemoniak, który pisał o „infantylnej dyktaturze”.

Internauci szybko jednak wychwycili, że coś jest nie tak i zdjęcia wydają się dziwnie znajome. Zwrócono uwagę, że dokładnie te same fotografie zamieścił kilka miesięcy temu sam… Lech Wałęsa. Wtedy jednak były prezydent twierdził, że tablice z jego nazwiskiem zakrywano z powodu wizyty Lecha Kaczyńskiego.

Kiedy cała sprawa wyszła na jaw, wpis Wałęsy błyskawicznie został usunięty z Twittera. Zaczęły się pojawiać kolejne komentarze, w których były prezydent tłumaczył, że… padł ofiarą hakera, a „fejkowy” tweet zauważył dopiero teraz, bo, jak podkreślił, „jest starszym człowiekiem”.

Chciałbym serdecznie przeprosić Państwa za powstałe zamieszanie z powodu zdjęć z lotniska w Gdańsku. Jestem starszym człowiekiem i nie zauważyłem pewnych zmian. Bardzo się zdenerwowałem. W moim biurze był atak hakera. Korzystam z innego komputera - napisał Wałęsa.

Koniecznie przeczytaj: Wałęsa opublikował zobowiązanie J. Kaczyńskiego do współpracy z SB. Zarzekał się, że jest autentyczne. Prawda szybko wyszła na jaw… [FOTO]

Czytaj też: Lech Wałęsa zaapelował o nałożenie sankcji na polityków PiS. „Zablokować im konta i nie wpuszczać ich na Zachód"

Tłumaczenie zamieścił nawet rzecznik Wałęsy na Twitterze:

Chciałbym w imieniu p.Prezydenta @PresidentWalesa jeszcze raz Wszystkich Panstwa na Twitterze serdecznie przeprosić za zamieszanie.W biurze p.Prezydenta był atak hakera.W tej chwili p.Prezydent tweetuje juz dla Panstwa z innego komputera.Szczerba Miroslaw #RT #Walesa - napisał Mirosław Szczerba.

Były prezydent atak hakera powiązał z celowym ograniczaniem wolności słowa. Napisał, że za wszystkim stoją osoby, którym nie podoba się jego aktywność w mediach społecznościowych.

Wielu osobom tej władzy nie podoba się, że jestem aktywny na Facebooku i Twitterze. Mogłem sie tylko domyślać, że mój komputer w biurze mógł być narażony na atak hakera. Próbuje się w rożny sposób ograniczyć wolność słowa, ale się nie poddam i będę walczył - oświadczył.

Większość dziennikarzy i internautów powątpiewa w rzekomy atak hakerski. Niektórzy zauważają, że choć Wałęsa przyznał, że wpis był fake newsem, to opublikowana z jego konta informacja już zdążyła dotrzeć do sporej ilości osób, wywołując odpowiedni efekt.

Co ciekawe, zdjęcia z lotniska w Gdańsku znowu pojawiły się na koncie Wałęsy.

Warto przeczytać: Lech Wałęsa w wywiadzie z rosyjską agencją stwierdził, że „Polska i Niemcy powinny stać się jednym państwem”

Podziel się