Szukaj

Wałęsa oskarżył Cenckiewicza i historyków, że odpowiadają za śmierć jego syna! [WIDEO]

20-01-2017 16:54
Lech Wałęsa - IPN Fot. IPN / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Sławomir Cenckiewicz zrezygnował dzisiaj z udziału w konferencji Centrum Edukacyjnym IPN ze względu na żałobę Lecha Wałęsy po niedawnej śmierci syna. Były prezydent postanowił jednak przyjść, wywołując swoimi słowami niemałe kontrowersje.

W dzisiejszej konferencji „Sprzeczne narracje. Historia powojennej Polski” w Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej udział wziął Lech Wałęsa. Były prezydent wygłosił przemówienie, choć nie było ono w planie konferencji. Wcześniej swoje wystąpienie odwołał Sławomir Cenckiewicz, który miał wygłosić referat „Przewodniczący – Noblista - „Bolek” - Prezydent. Kim jest naprawdę Lech Wałęsa?”. Historyk zrezygnował jednak z odczytu, chcąc uszanować żałobę byłego prezydenta po śmieci syna Przemysława. Wałęsa jednak nie był zadowolony z takiego obrotu sprawy, co więcej zaczynając swoją mowę na konferencji, zarzucił historykowi, że był jedną z osób, która przyczyniła się do śmieci jego syna.

Koniecznie przeczytaj: Lech Wałęsa: „Bolek” to nazwa urządzenia do podsłuchu

Czytaj też: Wyszkowski: Wałęsa odpowie za składanie fałszywych zeznań

Mój udział miał wyglądać inaczej, miał być Cenckiewicz, Wyszkowski, abym mógł im w twarz rzucić, jak kłamią i pomawiają. I udowodnić im dokładnie wszystko, na faktach,m co jest, aby już nikt nie miał wątpliwości – stwierdził były prezydent.

Mam tego serdecznie dość, mój syn też tego nie wytrzymał psychicznie i przez tych Cenckiewiczów i innych skrócił sobie życie – powiedział Lech Wałęsa.

Cytowane słowa można usłyszeć na poniższym nagraniu (od ok. 2:16:40).

Wcześniej były prezydent na Facebooku dał upust swojemu niezadowoleniu, po tym jak Cenckiewicz odwołał udział na dzisiejszej konferencji:

Lech Wałęsa skomentował również w czasie przemówienia w IPN kwestię swojej współpracy z służbami PRL-u.

Przecież wszyscy wiedzą, że ten Kiszczak wydał polecenie, by zniszczyć wielką dokumentację. Nie było i nie ma żadnych teczek, bo nie mogło ich być. Dlatego proszę historyków i prawników – skończcie już tę parodię. Ani na sekundę nie byłem po tamtej stronie, to nie są moje papiery – przekonywał były prezydent.

Warto przeczytać: Oficjalna opinia grafologów ws. Lecha Wałęsy. Wiadomo, co podpisywał TW „Bolek” [WIDEO]

Podziel się