Szukaj

Rok temu w wypadku samochodowym zginął poseł Kukiz'15 Rafał Wójcikowski – prokuratura zakończyła śledztwo, znamy wyniki

06-04-2018 20:21
Rafał Wójcikowski, Kukiz15 Fot. Wszechpolacy / You Tube / screen YouTube
Podziel się

W styczniu ubiegłego roku na drodze S8 w powiecie skierniewickim doszło do wypadku samochodowego, w którym zginął poseł Kukiz’15 Rafał Wójcikowski. Polityk zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Śmierć posła Rafała Wójcikowskiego od samego początku była szeroko komentowana przez media. Mówiło się, że politykowi wcześniej grożono, zakładano więc, że wypadek mógł nie być przypadkowy. Łódzka Prokuratura Okręgowa wykluczyła jednak tą wersję wydarzeń.

Według śledczych śmierć posła była wynikiem nieszczęśliwego splotu zdarzeń. Ze względu na to, że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w akcji ratunkowej, a także winy kierowcy, który wjechał w auto posła – prokuratura postanowiła umorzyć śledztwo. Z powodu przedawnienia umorzono również wątek gróźb karalnych, jakie miały być w 2005 r. kierowane wobec polityka.

Koniecznie przeczytaj: Tajemnicza śmierć posła Rafała Wójcikowskiego. Prokuratura nie wyklucza udziału osób trzecich. Przesłuchano jednego z najbogatszych Polaków

Czytaj też: Poseł Kukiz’15 pokazał, w jaki sposób dyskutować ze zwolennikami aborcji – przykładem z własnego życia zamknął usta politykowi PO [wideo]

Przesłuchani zostali liczni świadkowie, szczegółowym oględzinom poddano samochody biorące udział w wypadku. Dwukrotnie przeprowadzono eksperyment procesowy, pozyskano liczne opinie biegłych, w tym z zakresu medycy sądowej, ruchu drogowego, dotyczące stanu technicznego samochodów, układu hamulcowego i ogumienia

– wyjaśnił rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej Krzysztof Kopania.

Prokuratura zaprzeczyła również medialnym doniesieniom dotyczącym złego stanu pojazdu posła. Rzecznik zapewnił, że wszystkie samochody biorące udział w zdarzeniu były sprawne.

Do wypadku doszło, gdy Rafał Wójcikowski uderzył w barierę energochłonną. Nadjeżdżający Volkswagen Caddy zdołał go ominąć, kierowca Forda Transita nie mógł jednak wykonać odpowiedniego manewru i uderzył w auto posła.

Kierowca Forda nie naruszył jednak zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie miał możliwości ani wyhamowania, ani ominięcia stojącego mu na drodze Volkswagena. Do tego, ustalono, że jeszcze przed najechaniem Forda na auto posła Wójcikowskiego jego Volkswagen poruszał się po jezdni ruchem niestatecznym, w bocznym poślizgu. Nie udało się ustalić, jaki był powód utraty panowania nad samochodem

– wyjaśnił  rzecznik Krzysztof Kopania.

Decyzja prokuratury może nie być zrozumiała dla osób, które już od ponad roku przekonują, że poseł Kukiz’15 został zamordowany.

Warto przeczytać: Przewodniczący PO zaproponował likwidację gabinetów politycznych. Paweł Kukiz bardzo szybko przypomniał mu o pewnym fakcie [wideo]

Podziel się