Szukaj

Rozmowy polsko-ukraińskie zakończone żądaniami naszych wschodnich sąsiadów. Chcą między innymi odnowienia pomników UPA w Polsce

19-02-2018 20:04
Stop gloryfikacji UPA w Polsce Fot. Ukrainiec NIE jest moim bratem / facebook
Podziel się

Nowelizacja ustawy o IPN wywołała ogromne oburzenie w wielu krajach. Również ukraiński rząd wyraził swoje obawy. Podczas rozmów polsko-ukraińskich na szczeblu wiceministrów nasi wschodni sąsiedzi powiedzieli, czego oczekiwaliby od Polaków.

My jako przedstawiciele władz ukraińskich będziemy bronić praw naszych obywateli za granicami naszego państwa, m.in. na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreśliliśmy w trakcie dzisiejszych rozmów, że i prezydent Ukrainy, i Rada Najwyższa Ukrainy i ukraiński rząd po uchwaleniu przez polski parlament i podpisaniu przez prezydenta RP zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej zachowali zimną krew i było zrównoważone stanowisko władz ukraińskich. Nie było żadnych tzw. lustrzanych kroków, które by prowadziły do dalszej konfrontacji

Koniecznie przeczytaj: „Jestem gotowy zgiąć kolana przed polskimi ofiarami rzezi wołyńskiej” – szef ukraińskiego MSZ gotów na porozumienie z Polską. Jest jedno „ale”

Czytaj też: Platforma Obywatelska za czasów swoich rządów nie tylko nie usuwała pomników komunistów. Ona im jeszcze stawiała nowe

– zapewnił ukraiński wicepremier Pawło Rozenko.

Podczas rozmów strona ukraińska powiedziała, czego oczekiwałaby od polskiego rządu:

Nasza strona poruszyła kwestię potrzeby rozważenia i wyjaśnienia sprawy odnośnie odnowienia, restauracji zdewastowanych, zniszczonych i zrujnowanych ukraińskich pomników na terytorium Polski bez względu na ich status – [czy są] legalne czy nielegalne­

powiedział wicepremier.

Warto zaznaczyć, że w Polsce zdewastowane zostały jedynie pomniki poświęcone Ukraińskiej Powstańczej Armii, organizacji źle kojarzącej się w naszym kraju. Rozenko zauważył, że wszystkie zniszczone polskie pomniki na Ukrainie zostały odnowione przez tamtejszy rząd.

Ponadto ukraińscy politycy domagają się zdjęcia zakazów wjazdu do Polski dla ich naukowców, przedstawicieli stowarzyszeń obywatelskich oraz organów władzy państwowej. Problem polega jednak na tym, że dla tych osób granica nie została zamknięta bezpodstawnie. Ukraina postawiła więc żądania, które mogą być ciężkie do zaakceptowania przez stronę polską. 

Warto przeczytać: Ukraina: Nacjonaliści organizują antypolski marsz we Lwowie. Odbędzie się on pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów” [wideo+foto]

Podziel się