Szukaj

Artur Szpilka zabrał w góry psa. Potem wezwał ratowników GOPR. „Pumbusiowi marzły uszka” [wideo]

08-01-2019 12:32
Artur Szpilka Fot. Artur Szpilka / Instagram/Twitter / screen
Podziel się

Znany bokser mimo ciężkich warunków pogodowych zabrał ze sobą na wyprawę w góry psa. Artur Szpilka próbował wejść na Śnieżkę, ale plany pokrzyżowała mu śnieżyca. Pięściarz i jego pupil zostali ewakuowani przez ratowników GOPR.

Z powodu załamania pogody Szpilka i jego pies Pumba utknęli na na kilka godzin w schronisku „Dom Śląski” na wys. 1400 m n.p.m. Mogli tam przenocować albo zostać zwiezieni na dół przez ratowników. Bokser wybrał ewakuację.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 

Akcja ratunkowa Pumby ❤️❤️❤️❤️

Post udostępniony przez Artur Szpilka (@artur_szpilka) Sty 5, 2019 o 6:53 PST

Jak tłumaczył potem, chciał aby zabrali go ratownicy ze względu na jego psa.

Koniecznie przeczytaj: Polak został skazany na dożywocie w Emiratach Arabskich. Poruszające słowa z więzienia [wideo]

Czytaj też: Francja: Polscy kierowcy zaatakowani przez „żółte kamizelki”. Demonstranci byli agresywni [foto]

Pumba by poszedł w takiej pogodzie, tylko zaczęły mu marznąć uszka, skurczał, więc ja mówię – nie, w życiu go nie wypuszczę na coś takiego

- mówił potem Szpilka w wywiadzie dla telewizji Polsat.

Chciałbym bardzo podziękować GOPR-owi, który przyjechał po nas. Bardziej po Pumbusię, no ale ja musiałem jechać z nim

- tłumaczył.

Zachowanie pięściarza oburzyło internautów, który podnosili, że Szpilka lekceważąc ostrzeżenia o złych warunkach w górach (3 stopień zagrożenia lawinowego), nie tylko sam udał się na wyprawę, ale jeszcze zabrał ze sobą psa, którego trzeba było potem ewakuować. Komentujący są zdania, że bokser powinien zapłacić za akcję ratunkową.

Od tygodnia ludzie wrzucają filmiki o masakrycznie złej pogodzie na Śnieżce...

- pisze jedna z osób.

Od kilku dni GOPR i TOPR ogłaszają w górach zagrożenie lawinowe i koleś zapie*dala z psem w góry, a potem cieszy ryj, że za pieniądze podatników wraca z gór?

- zauważa drugi internauta.

Kolejny dowód na to że akcje ratunkowe powinny być płatne. Ratownicy się narażają bo ktoś ma problem z myśleniem. Słabe

- podsumowuje kolejna osoba.

Warto przeczytać: Ojciec zranił nożem psa w obronie zaatakowanej 8-letniej córki. Wylała się na niego lawina hejtu

Podziel się