Szukaj

Nowe informacje w sprawie Tomasza Komendy. Organy śledcze nie wykorzystały ważnych dowodów wskazujących na innego sprawcę

21-05-2018 13:34
Tomasz Komenda Fot. Zakochana w PL / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, śledczy zajmujący się sprawą brutalnego gwałtu i zabójstwa 15-letniej Małgosi nie wykorzystali wyników badań wariograficznych, które wskazywały, że Tomasz Komenda nie jest sprawcą tego czynu.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, prokurator nadzorujący śledztwo prawdopodobnie pominął dowody, które udało się uzyskać tuż po odkryciu tej zbrodni. Wskazywały one, że możliwym sprawcą gwałtu i zabójcą Małgorzaty Kwiatkowskiej jest Ireneusz M. (obecnie główny podejrzewanym w tej sprawie).

Z informacji gazety wynika, że po około czterech miesiącach od znalezienia ciała 15-latki, prowadząca śledztwo prokurator Renata Procyk-Jończyk zleciła przeprowadzenie badań wariograficznych. Wówczas wykrywaczem kłamstw przebadano dwóch młodych chłopców, którzy 1 stycznia 1997 roku opuścili dyskotekę razem z Małgosią. Śledczy przypuszczali, że obydwaj badani widzieli wtedy w okolicy podejrzanego Ireneusza M.

Koniecznie przeczytaj: Papież Franciszek spotkał się z Tomaszem Komendą: „Był poruszony jego historią. Pobłogosławił, wyściskał” [foto]

Czytaj też: Nowe fakty ws. Tomasza Komendy. Prokuratura jest coraz bliżej poznania prawdy. Przesłuchano śledczego, który prowadził sprawę mężczyzny

Jak podaje „Rzeczpospolita”, wyniki badań na wariografie wykazały, że jeden z nich może mieć bezpośredni związek ze zgwałceniem i zabójstwem 15-latki, a drugi tylko wie lub podejrzewa, kto dopuścił się tej zbrodni i z jakiegoś powodu stara się ukrywać posiadane informacje.

Wówczas eksperci nie uzyskali jakichkolwiek informacji, które wskazywałyby na możliwy udziale w sprawie Tomasza Komendy. Jednak jak później się okazało, pominięcie wyników tych badań doprowadziło, podobnie jak innych wiele zaniedbań, do niesłusznego skazania tego niewinnego człowieka na 25 lat więzienia.

Ostatecznie Tomasz Komenda spędził w więzieniu 18 lat. Teraz będzie domagał się odszkodowania w wysokości co najmniej 10 mln zł.

Warto przeczytać: Poruszające słowa Tomasza Komendy. Niesłusznie skazany mężczyzna wyznał, że uwolnienie zawdzięcza św. Janowi Pawłowi II. „To był cud”

Podziel się