Szukaj

Byłem niewolnikiem w Anglii. Szokująca relacja Polaka, który przeżył prawdziwe piekło

18-10-2018 18:16
Policja w Wielkiej Brytaniii Fot. EDDIE / flickr.com / CC BY-ND 2.0
Podziel się

56-letni mężczyzna z Wrocławia opowiedział dziennikarzom „Faktu” o tym, jak stał się ofiarą współczesnego niewolnictwa w Wielkiej Brytanii. Z jego relacji wynika, że był nieludzko traktowany przez niemal dwa lata.

Mężczyzna powiedział, że wyjechał do Anglii już osiem lat temu i tam na miejscu poznał swojego prześladowcę:

Do Anglii wyjechałem osiem lat temu. Poznałem tam Stephana, Roma ze Słowacji i zamieszkałem u niego. Pracowałem na zmywaku u jego kolegi. Przez 2 miesiące było dobrze. Potem powiedział, że muszę mu więcej płacić za pokój – nie 60 funtów tygodniowo, lecz 110. Nie zgodziłem się i wtedy mnie pobił.

Koniecznie przeczytaj: Liczba polskich emigrantów rośnie. Najchętniej wybieranym kierunkiem Wielka Brytania

Czytaj też: Atak na Syrię przeprowadzony – USA, Wielka Brytania i Francja dokonały ataku rakietowego. Niepokojące oświadczenie Donalda Tuska [wideo+foto]

Jak podkreślił, od tego momentu jego życie zmieniło się w prawdziwe piekło. Jego oprawca więził go w domu i wypuszczał jedynie do pracy. Poza tym, dochodziło do innych poniżających incydentów:

Krzyczał też, że za dużo wody zużywam. Musiałem sikać do dwóch plastikowych butelek, a gdy się napełniły wylewałem je do ubikacji, żeby tylko raz spuszczać wodę.

56-latek dodał, że do jego obowiązków należało również sprzątanie mieszkania oraz mycie samochodu Stephana (trzy razy dziennie), a także usuwanie odchodów po jego psie. Co więcej, musiał oddawać swojemu oprawcy całą pensję, a w zamian dostawał jedynie 20 funtów kieszonkowego na cały tydzień. Jak dodał, jego horror trwał 16 miesięcy.

Mężczyzna powiedział, że w momencie, gdy jego dług wzrósl do 2 tys. funtów, postanowił, że spróbuje udać się po pomoc na policję:

Gdy dług doszedł do 2 tys. funtów powiedział mi, że już się od niego nie wyprowadzę i że będę mu usługiwał do czasu aż mu pieniędzy nie oddam. Wtedy mnie olśniło. Postanowiłem, że jak tylko znajdzie się okazja, to pójdę na policję.

Jak wyjaśnił, zrealizował swój plan, bowiem udało mu się ucieć z mieszkania, gdy rodzina Romów jeszcze spała. Po wysłuchaniu jego zeznań, funkcjonariusze uznalii, że był ofiarą współczesnego niewolnictwa. Dzieki ich interwencji trafił do ośrodka terapeutycznego, w którym spędził pół roku. Później wrócił do Polski, gdzie na nowo ułożył sobie życie:

W ciągu miesiąca znalazłem dobrą pracę we Wrocławiu. Poznałem też kobietę, w której się zakochałem. Teraz jestem szczęśliwy.

Mężczyzna zaapelował również do Polaków, którzy myślą o podjęciu pracy za granicą:

W ogóle nie wyjeżdżajcie na Zachód. W Polsce też jest praca, nie warto ryzykować, żeby zarobić kilka groszy więcej. Tutaj budujcie swoją przyszłość

Warto przeczytać: Korwin-Mikke komentuje pomysł opodatkowania polskich obywateli pracujących za granicą [WIDEO]

Podziel się