Szukaj

Szeremietiew o konflikcie Rosja-Ukraina: „Wojna można objąć całą Europę. Użycie broni nuklearnej to realny scenariusz”

26-11-2018 18:56
Władimir Putin, wojsko rosyjskie Fot. kremlin.ru/Dmitriy Fomin / wikimedia.org/flickr / CC BY-SA 4.0
Podziel się

Były minister obrony narodowej i ekspert w dziedzinie obronności Romuald Szeremietiew w rozmowie z portalem DoRzeczy ocenił, że skutki nasilającego się konfliktu między Rosją i Ukrainą mogą być bardzo poważnie i w dłuższej perspektywie doprowadzić do wojny, która rozleje się także na inne państwa europejskie.

Skutki tego, co się dzieje, mogą być bardzo poważne. W dłuższej perspektywie czasowej dojść może do konfliktu zbrojnego, który wykroczy poza Ukrainę i Rosję, a obejmie całą Europę

- twierdzi Szeremietiew.

Rosja od kilku lat prowadzi politykę zdobywania nowych przyczółków bez większych kosztów. Tak było na Krymie, w Donbasie, teraz w przypadku przejęcia ukraińskich okrętów. Rosja liczy, że nie będzie napotykać na opór i swoje cele osiąga. Ale prędzej czy później do tego konfliktu dojdzie

Koniecznie przeczytaj: Koszmarne odkrycie na Morzu Śródziemnym. Na łodzi imigrantów znaleziono ciała 26 dziewcząt

Czytaj też: Mateusz Morawiecki zdecydowanie o przyszłych relacjach z Ukrainą i ludobójstwu na Wołyniu. Ukraińskie media są wściekłe

- dodaje.

Ekspert zwraca uwagę na jego zdaniem mało stanowczą reakcje Ukrainy na zajmowanie jej terytoriów.

(…) zapowiedzi (wprowadzenia stanu wojennego przez Poroszenkę – red.) towarzyszy deklaracja, że stan wojenny nie oznacza wojny. Wynikałoby z tego, że Ukraina godzi się na zajęcie ich okrętów. A przypomnę, że okręt stanowi terytorium państwa, pod banderą którego pływa. Więc Ukraina jakby godziła się na utratę części terytorium

- zauważa Szeremietiew.

I im bardziej Rosji będzie się pozwalać na prowokacyjne działania, tym radykalniejsze mogą być kolejne

- podkreśla.

Pytany przez dziennikarza były minister obrony narodowej twierdzi, że scenariusz użycia broni nuklearnej wobec któregoś z państw Europy Środkowo-Wschodniej jest realny.

Pamiętajmy, że Rosja w doktrynie obronnej ma zapisaną możliwość użycia broni jądrowej także wobec państw, które tej broni nie mają. Więc zagrożenie jest niestety realne

- ocenia.

Trzeba rozróżnić pomiędzy strategiczną bronią jądrową, a bronią taktyczną. Broń taktyczna to także niewielkie ładunki jądrowe, których użycie spowodowałoby skażenie porównywalne z katastrofą w Czarnobylu, a więc w skali globalnej niewielkie. A skutki psychologiczne byłyby niewyobrażalne

- wyjaśnia Szeremietiew.

Całość tutaj.

Warto przeczytać: Prawicowy ruch zapowiada blokowanie działań NGO na Morzu Śródziemnym

Podziel się