Szukaj

Śmierć Leppera zostanie wreszcie wyjaśniona? Sumliński: „Jest przełom”

23-01-2017 21:37
Andrzej Lepper Fot. Ryszard Hołubowicz / wikimedia / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Coraz mniej osób wierzy, że tragiczna śmierć Andrzeja Leppera była samobójstwem. Dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński napisał na swoim Facebooku, że jest szansa, aby wyjaśnić, jak naprawdę zginął lider Samoobrony.

Wojciech Sumliński napisał na Facebooku, że otrzymał wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka w związku ze śmiercią Andrzeja Leppera. Dziennikarz uważa, że wznowienie śledztwa w tej sprawie przez prokuraturę jest bardzo możliwe.

Cały wpis autora książki „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera” brzmi następująco:

Milowy krok – ku prawdzie! Przełom w sprawie niewyjaśnionej śmierci Andrzeja Leppera!

Koniecznie przeczytaj: Andrzej Stankiewicz kłania się w pas na widok Grzegorza Schetyny [WIDEO]

Czytaj też: Dziennikarz nawiązał do „Ucha prezesa” i zadał prezydentowi niewygodne pytanie. Andrzej Duda wyraźnie się zdenerwował: „I co w związku z tym?” [WIDEO]

Liczne głosy, wskazujące na nieprawdziwość określania śmierci lidera Samoobrony, jako „samobójstwo”, począwszy od tragicznej daty 5 sierpnia 2011 roku, budzące ogromne kontrowersje fakty, słowa wiarygodnych świadków – zdawałoby się, wszystko na nic, patrząc na fakt umorzenia śledztwa Prokuratury już jesienią, 2012 roku.

Prawda jednak nie zginęła – czekała na odpowiedni moment.

Ten właśnie nadchodzi.

Wzbudzająca ogromne emocje, wydana w listopadzie 2016 roku książka „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera”, odsłaniająca kulisy jego śmierci, dowodząca, iż śmierć lidera Samoobrony nie była skutkiem targnięcia się na życie, zainteresowała również polski wymiar sprawiedliwości.

Poniżej – załączone wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. Początkowo wyznaczone na 25 stycznia, z racji wcześniej zaplanowanego urlopu z rodziną musiało zostać przesunięte na 2 lutego – niemniej jednak zadecyduje ono, czy niedbale przeprowadzone śledztwo zostanie wznowione, a określając precyzyjniej - czy prawda o śmierci Andrzeja Leppera ujrzy światło dzienne nie tylko drogą wydanych książek, ale przede wszystkim, drogą polskiego wymiaru sprawiedliwości - by imię byłego przewodniczącego Samoobrony zostało oczyszczone z łatki „samobójcy”, zaś sprawcy morderstwa – ukarani.

Wezwanie do Prokuratury niewątpliwie jest dopiero początkiem drogi, mimo to jednak, swoistym sukcesem jest fakt, iż droga ta właśnie się rozpoczęła - milowym krokiem!

Pozostaje mieć nadzieję na pójście za ciosem – przeprowadzenie sprawiedliwego śledztwa, dającego wiarygodne wyniki, ale nie tylko! W kolejce do sprawiedliwego osądzenia czekają liczne grupy ludzi, częstokroć usadowieni na szczytach władz, na czele z byłym prezydentem RP, Bronisławem Komorowskim, Pawłem Grasiem czy Krzysztofem Bondarykiem. Ruch w sprawie zagadkowej, a na pewno nie samobójczej, śmierci Andrzeja Leppera pokazuje jasno, że warto wyczekiwać kolejnych sukcesów, kolejnych etapów na drodze ku sprawiedliwości.

O kolejnych wydarzeniach nawiązujących do powyższego informowani będą Państwo na bieżąco.

Tymczasem po raz kolejny powiela się prawdziwość hasła, stanowiącego motto każdej z wydanych dotychczas książek:

Nigdy się nie poddawaj”.

Nie poddajemy.

Podążając za słowami bł. ks. Jerzego Popiełuszki:

Prawda kosztuje dużo. Lecz wyzwala”.

Dziennikarz w odpowiedzi na zapytania internautów w komentarzach pod facebookowym wpisem napisał też, że zamierza odnieść się również do tez wysuwanych przez kontrowersyjnego biznesmena Zbigniewa Stonogę:

Odpowiadając na Państwa słowa - niebawem odpowiedź na słowa kryminalisty, Zbigniewa Stonogi. W przeciwieństwie do słów ww. osoby - zawierać będzie merytorykę popartą faktami i wyrokami sądowymi - nie zaś wulgaryzmami.

Warto przeczytać: Tłum oszalał! Były minister… kultury powiedział, że ma Kaczyńskiego dokładnie w... d***e [WIDEO]

Podziel się