Szukaj

Skandaliczne zachowanie instagramerki. Zniszczyła zabytkową rzeźbę w Warszawie [wideo]

15-05-2019 00:10
Juilia S. Fot. tubeXD / You Tube / YouTube
Podziel się

Szeroki echem odbiło się nagranie, które udostępniła w sieci Julia S. – widać na nim, jak instagramerka niszczy zabytkową rzeźbę anioła w warszawskim ogrodzie nazywanym Doliną Szwajcarską. Nastolatka pracująca jako aktorka i modelka niedawno wystąpiła w reklamie jednego z banków.

S. odrąbała młotkiem nos kamiennemu aniołowi. Nagraniem chwaliła się później w mediach społecznościowych. Instagramerka błyskawicznie poniosła pierwsze konsekwencje swojego skandalicznego zachowania. Agencja modelingowa, dla której pracowała w trybie natychmiastowych rozwiązała z nią umowę. Zareagował także mBank, który wycofał reklamę z nastoletnią wandalką.

Nasze stanowisko od początku jest jasne: w mBanku nie zgadzamy się na takie zachowania! Dlatego zdecydowaliśmy się wycofać spot reklamowy z emisji. Nie chcemy być kojarzeni z aktorką, która wiele tygodni po zakończeniu zdjęć zasłynęła kolejną rolą – wandala. Sprawą powinny zająć się odpowiednie służby. W kwestii odpowiedzialności za to, co wiele tygodni po zakończonych zdjęciach do reklamy robi młoda aktorka – nie możemy odpowiadać za indywidualne wybory takich osób. W tym wypadku to rola dla opiekunów. Nie planujemy angażowania tej dziewczyny do kolejnych spotów

Koniecznie przeczytaj: Muzułmanin zniszczył historyczną rzeźbę wybitnego francuskiego artysty. Islamista odrąbał jej twarz i piersi [WIDEO]

Czytaj też: Zniszczenie chrześcijaństwa i utworzenie „Stanów Zjednoczonych Europy”. Orban demaskuje plan Brukseli

- oświadczył mBank, odpowiadając na na serię komentarzy oburzonych internautów.

Po nagłośnieniu sprawy S. próbowała przepraszać za swoje zachowanie.

To co się stało wczoraj, w ogóle nie powinno mieć miejsca i serio, mega żałuję, że to zrobiłam. Pewnie jestem mega głupia. Nie będę mówić, co mną kierowało, że to zrobiłam, bo to jest bardziej moja prywatna sprawa, ale chciałam serio wszystkich przeprosić za to

- mówiła na swoim Instastory.

W dłuższej relacji na żywo prowadzonej przez znajomego dziewczyny S. przyznaje, że piła alkohol i dlatego nie do końca była świadoma swojego zachowania. Pada też stwierdzenie, że zniszczyła rzeźbę, bo „chciała poczuć się jak w Minecracie”.

Nastolatka skarżyła się również na pogróżki, które otrzymywała w mediach społecznościowych. Z tego powodu zdecydowała się usunąć część swoich internetowych profili.

Nie wygląda jednak na to, że sprawa skończy się dla niej wyłącznie na zawodowych konsekwencjach. Warszawski konserwator zabytków zapowiedział, że zgłosi uszkodzenie rzeźby do odpowiednich organów ścigania.

Bezdenna głupota, tym bardziej że osoba jest łatwa do rozpoznania. To są co prawda rzeźby powojenne, ale też zabytkowe, wartościowe. Jutro zawiadomię policję i prokuraturę. To jest po pierwsze z konserwatorskiego punktu widzenia przestępstwo, ale po drugie to jest też po prostu zniszczenie miejskiego mienia

- powiedział Michał Krasucki w rozmowie z „Wyborczą”.

Choć S. usunęła nagranie z mediów społecznościowych, kopia nadal krąży w sieci.

Warto przeczytać: Przewodniczący PE stwierdził, że UE zniszczyła nazizm i komunizm sowiecki. Wymowna reakcja Nigela Farage'a [wideo]

Podziel się