Szukaj

Radosław Sikorski zrugał... Dominikę Wielowieyską: Wy „warszawka”, chcecie mówić językiem Unii Wolności i skończycie jak Unia Wolności

26-02-2018 16:43
Sikorski i Wielowieyska
Podziel się

Radosław Sikorski swoim wystąpieniem podczas forum Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej wywołał niemałe kontrowersje. Polityk nazwał Antoniego Macierewicza „świrem” oraz groził Jarosławowi Kaczyńskiemu. Teraz poniosło go również w studio radia TOK FM.

Dominika Wielowieyska pytała Radosława Sikorskiego o jego ostry język, którym posługuje się, mówiąc o innych osobach. Dziennikarka przypomniała, jakie słowa wypowiedział między innymi podczas ostatniego forum Rady Krajowej PO:

Panie prezesie, chcę panu powiedzieć, że żeby nie wiem ile pomników pan sobie wystawił, żeby nie wiem ile łgarstw pańska telewizja codziennie nadawała, żeby nie wiem ilu obywateli pan zastraszał szykanami, Polaków pan nie złamie. Nie takich dyktatorków jak pan obalaliśmy.

Koniecznie przeczytaj: Radosław Sikorski znieważony przez rosyjskiego deputowanego podczas rozmowy w BBC – „To nie jest sprawa polskiej prostytutki”

Czytaj też: Wielowieyska zaatakowała Ziemkiewicza. Otrzymała dosadną odpowiedź, po której domaga się przeprosin [WIDEO]

Wielowieyska zapytała więc polityka o to, czy taki język nie jest zbyt ostry. Na to Sikorski odpowiedział bez wahania:

Ja myślę, że to pieszczota, słowo "dyktatorek". Pani nie czuje tego klimatu łamania konstytucji? Pani przeszkadza nazywanie tego.

Dziennikarka nie odpuszczała i przypomniała, że również Beata Szydło została nazwana „wrednym babsztylem”. W tym wypadku były szef MSZ również bronił swoich słów:

Jeśli ktoś łamie Konstytucję, kłamie o opozycji, nie potrafi przyznać się do tego, że jechał i łamał przepisy, ale pozwala na to, że przesłuchiwano młodego człowieka 20 razy, to moim zdaniem to jest "wredny babsztyl". Ja myślę, że prezes Kaczyński, kiedy mówi o "zdradzieckich mordach", nie potrzebuje żadnych zachęty, a robił to z trybuny sądowej.

Wielowieyska stwierdziła, że taki język tylko zaostrza debatę polityczną oraz nakręca spiralę nienawiści. Dziennikarka przyznała, że popiera krytykę rządu, ale niektóre określenia są według niej niestosowne.

Pani redaktor, wy "warszawka", chcecie mówić językiem Unii Wolności i skończycie jak Unia Wolności

– rzucił Sikorski.

Ja nie zamierzam kończyć jak Unia Wolności, nie jestem polityczną, ale tylko polemizuje z językiem, którego pan używa

– odparła mu Wielowieyska.

Warto przeczytać: „Beata Szydło przybita i rozgoryczona” – Była premier odpowiada dziennikarce „Newsweeka” genialną ripostą: „Pani Redaktor Szanowna...” [FOTO]

Podziel się