Szukaj

Joanna Schmidt w absurdalny sposób tłumaczyła przewóz ludzi w bagażniku. Dziennikarz szybko zripostował [wideo]

21-07-2018 18:37
Joanna Schmidt Fot. Fakty RMF FM / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Posłanka Joanna Schmidt w programie „Graffiti” na antenie Polsat News pytana była o wwiezienie na teren Sejmu dwóch osób w bagażniku. Polityk próbowała tłumaczyć się w dość pokrętny sposób.

Schmidt w czasie rozmowy wspomniała, że jest wniosek o ukaranie jej za „wprowadzenie” na tren Sejmu Obywateli RP.

Wwiezienie chyba, w bagażniku

- poprawił ją redaktor Piotr Witwicki.

No znaleźli się na terenie Sejmu

- kluczyła posłana Liberalno-Społecznych.

Jak oni się tam znaleźli pani poseł?

- dociekał dziennikarz.

Panie redaktorze to nie ma znaczenia, jak oni się tam znaleźli i kto ich wwiózł, czy wprowadził

Koniecznie przeczytaj: Lubnuer wyśmiana przez dziennikarza Polsat News. „Niech się pani nie pogrąża” [WIDEO]

Czytaj też: Joanna Schmidt niechcący zdradziła rzeczywisty powód strajku ZNP [WIDEO]

- odparła wymijająco Schmidt.

Pytanie jest, dlaczego posłowie RP nie mogą wprowadzać swoich gości do Sejmu

- dodała.

No teraz marszałek Sejmu ma świetny pretekst – dlatego, że są wwożeni w bagażnikach

- zripostował dziennikarz.

To był protest symboliczny. Chcieliśmy pokazać, że jest miejsce w Sejmie dla obywateli. To nie jest twierdza Kuchcińskiego, to nie jest folwark Kuchcińskiego

- polityk próbowała się bronić.

Redaktor przyznał, że może i obostrzenia są duże, ale poddał w wątpliwość stosowania takich metod.

Czy to usprawiedliwia wwożenie ludzi w bagażniku?

- zapytał.

Dobijany jest Sąd Najwyższy, potrzebne są mocne symbole

- odpowiedziała emocjonalnie Schmidt.

Dziennikarz uśmiechnął się i odpowiedział:

Dobijany jest Sąd Najwyższy, a was nie było na głosowaniu.

Nagranie można obejrzeć TUTAJ.

Warto przeczytać: Joanna Schmidt została twarzą programu… „Aktywna rodzina”

Podziel się