Szukaj

Joanna Scheuring-Wielgus w radiu RMF. Cała seria wpadek posłanki Nowoczesnej [WIDEO]

05-12-2016 13:14
Joanna Scheuring-Wielgus, Nowoczesna Fot. Adrian Grycuk / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Gościem porannej audycji a Radio RMF 24 była posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Prowadzący rozmowę Robert Mazurek pytał m.in. o zapowiadane na 13 grudnia protesty opozycji, o Radio Maryja czy o słynny już incydent z udziałem dziennikarki TVP. W czasie wywiadu posłanka Nowoczesnej zaliczała kolejne wpadki, z każda odpowiedzią coraz bardziej się pogrążając.

Na początku rozmowy Joanna Scheuring-Wielgus pytana była o zajście w Sejmie, kiedy starła się z dziennikarką TVP, Ewą Bugałą, od której domagała się „wywiadu”.

Rozumiem, politycy będą teraz mówić dziennikarzom co powinni o nich mówić, a co nie, a jeśli nie, to będą żądać przeprosin, to jest nowy standard, który wprowadzacie, tak? - pytał Robert Mazurek.

Gdyby pan wiedział, jak wyglądają relacje między politykami a dziennikarzami, to by pan wiedział, że to jest zupełnie normalne, że my podchodzimy… - broniła się posłanka Nowoczesnej

Koniecznie przeczytaj: Nowoczesna przeprasza za zachowanie Scheuring-Wielgus. Tymczasem posłanka uważa, że nie zrobiła nic złego [WIDEO]

Czytaj też: Jakubiak ostro o zachowaniu opozycji w Sejmie [WIDEO]

Pierwsze słyszę jak wyglądają relacje między dziennikarzami a politykami, niech mi pani opowie. Ja wykonuje ten zawód od 25 lat, a pani jest w Sejmie od roku - odpowiedział jej prowadzący.

W kolejnej części wywiadu poruszona została kwestia buntu wszystkich obywateli, w tym policjantów i wojska przeciw obecnej władzy, do którego wzywa opozycja.

Jest różnica między demonstracją nauczycieli, a wzywaniem policjantów i żołnierzy do buntu – zauważył Robert Mazurek.

Panie redaktorze, ja panu powiem coś takiego, że do mojego biura przychodzi dosyć dużo żołnierzy. Też rozmawiam z policjantami i oni nie są zachwyceni tym, jakiego mają teraz przełożonego i szefa – odpowiedziała posłanka Nowoczesnej

I dlatego pani uważa, że mają prawo nie wykonywać ich rozkazów?- dopytywał dziennikarz.

Ja też nic takiego nie mówię – stwierdziła Scheuring-Wielgus.

A czym innym ma być, przepraszam, wypowiedzenie posłuszeństwa tej władzy, jeśli jest się żołnierzem. W jaki inny sposób żołnierz ma się przeciwstawić władzy? Pieśnią na ustach? - ironizował Mazurek.

Panie redaktorze, odezwa, jaką pan czyta, jest zachęceniem do wyjścia na ulice i sprzeciwieniu się rządom Prawa i Sprawiedliwości – nie poddawała się polityk.

Powiem pani szczerze, jak 13 grudnia wojsko ma wychodzić na ulice, to ja czuję lekką obawę – odpowiedział dziennikarz RMF.

W dalszej części wywiadu odpowiedzi posłanki Nowoczesnej było jeszcze „ciekawsze”. Robert Mazurek nie miał litości dla Scheuring-Wielgus.

Poniżej wybrane fragmenty rozmowy i całość wywiadu w radiu RMF 24.

Warto przeczytać: Mazurek do Schetyny „Jeżeli się mnie inwigiluje to naprawdę chciałbym wiedzieć, dlaczego” [WIDEO]

Podziel się