Szukaj

Chwile grozy na stacji paliw w Sanoku: „Wjechał w dystrybutor, oblał samochód benzyną i groził podpaleniem” [foto]

11-02-2019 13:54
Dystrybutor paliwa na stacji benzynowej
Podziel się

Kierujący mercedesem 43-latek wjechał w dystrybutor na stacji paliw w Sanoku (Podkarpacie). Mężczyzna oblał samochód benzyną i groził, że go podpali. Interweniowali świadkowie.

Do zdarzenia doszło w sobotę około 22:45 na stacji benzynowej przy ulicy Krakowskiej w Sanoku. Szczegóły zajścia relacjonowała w rozmowie z PAP asp. szt. Anna Oleniacz, oficer prasowy sanockiej policji.

Według świadków mężczyzna, nie hamując, wjechał w dystrybutor i go uszkodził, po czym wszedł do budynku stacji i tam wykrzykiwał różne słowa do znajdujących się wewnątrz osób. Gdy wyszedł na zewnątrz oblał swój samochód paliwem, a potem wyciągnął z kieszeni kartkę papieru, którą podpalił zapalniczką i zaczął się z nią zbliżać do oblanego auta.

Koniecznie przeczytaj: Sprawca tragedii na Time Square rozmyślnie wjechał w tłum ludzi. „Chciałem ich wszystkich zabić

Czytaj też: Dramatyczne nagrania z Kielc. Pijany kierowca BMW wjechał w ludzi na przystanku autobusowym [WIDEO]

Nie doszło do wybuchu, gdyż w porę zareagował pracownik stacji benzynowej. Widząc otwarty ogień, ugasił go gaśnicą.

43-latka obezwładnili świadkowie zdarzenia.

Zajeżdżając na stację paliw, zauważyłem auto w dystrybutorach i pracownika stacji z gaśnicą w ręce, który uspokajał mężczyznę z zapalniczką w ręku, gdzie było pełno benzyny. Pan z gaśnicą krzyczał, żeby uciekać ze stacji, ja zrobiłem kółko wokół stacji i wybiegłem w kierunku tego mężczyzny, który rzekomo chciał wysądzić stacje. Gdy mnie zobaczył zaczął uciekać, szybko go doścignąłem, po chwili na pomoc przybiegł mi jakiś mężczyzna. We dwóch udało się nam go przytrzymać do przyjazdu policji

- relacjonował mężczyzna dla portalu sanok112.pl.

Na miejsce zdarzenia przyjechały również dwie jednostki straży pożarnej, które za pomocą piany gaśniczej neutralizowały rozlaną substancję palną.

43-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego, trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po wstępnych badaniach stwierdzono, że był trzeźwy. Pobrano mu krew, aby sprawdzić, czy znajdował się pod wpływem substancji psychoaktywnych. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia.

Zdjęcia w linku poniżej:

Warto przeczytać: Rozpędzony samochód wjechał w tłum na Time Square [FOTO + WIDEO]

Podziel się