Szukaj

Elizabeth Revol o Tomaszu Mackiewiczu: „Był dla mnie jak brat. Teraz muszę przed sobą przyznać, że to ja go zostawiłam”

13-02-2018 19:22
Elisabeth Revol, Tomasz Mackiewicz Fot. Tomek Czapkins Mackiewicz / Facebook
Podziel się

Francuzka himalaistka Elizabeth Revol, która wspinała się z Tomaszem Mackiewiczem na Nanga Parbat udzieliła wywiadu Darii Górce z TVN24. W programie „Czarno na białym” opowiedziała o tym, co stało się na szczycie ośmiotysięcznika, który udało się jej razem z Polakiem zdobyć 25 stycznia.

Francuzka przytoczyła słowa Polaka sprzed wyprawy: No i przyszedł ten rok. Tomek powiedział mi w tym roku, że chce zakończyć historię z Nangą, potem może przejść do innych rzeczy, ale teraz naprawdę chce to zakończyć.

Himalaista opowiadała o dramacie, jaki rozegrał się na szczycie Nanga Parbat:

Tomek powiedział mi na szczycie: Eli, nie widzę, widzę cię bardzo niewyraźnie, nie widzę twojej czołówki. Tylko tyle. Kiedy weszliśmy na szczyt, był już w takim stanie, że zaczynał tracić wzrok. Powiedział: co się ze mną dzieje. Jego pierwsza reakcja to nie było: osiągnąłem szczyt, tylko: nie widzę cię. Kiedy mi to powiedział, naprawdę się przeraziłam – wspomina.

Później Francuzka szczegółowo zrelacjonowała, co działo się dalej. Powiedziała, że zrobiła, co mogła dla Mackiewicza, a decyzja o zejściu na dół została jej narzucona.

Powiedziano mi: musisz zejść, bo nie możemy zabrać waszej dwójki z 7200 metrów; jeśli tam zostaniesz, nie damy rady zabrać i Tomka i ciebie, więc jeśli mamy pomóc waszej dwójce, ty musisz zejść. Więc nie ja wybrałam, nie Tomek wybrał, narzucono nam tę decyzję, i to jest ekstremalnie trudne. Bo ja wtedy myślałam, że zabezpieczam Tomka, schodzę niżej, a za trzy godziny przylatuje po niego pomoc – wspomina.

Koniecznie przeczytaj: Wstrząsająca relacja Revol z Nanga Parbat. Stan Polaka był tragiczny. „Powiedziałam Tomkowi, że przyleci po niego helikopter”

Czytaj też: Tej informacji zabrakło w skróconej wersji wywiadu z Elizabeth Revol. To Pakistańczycy kazali zostawić Francuzce Polaka na Nanga Parbat!

Revol przyznała, że bardzo ciężko pogodzić się jej ze śmiercią Mackiewicza oraz tym, że to ona go zostawiła:

To był mój najlepszy partner wspinaczkowy, był mi jak brat. I teraz muszę przed sobą przyznać, że to ja go zostawiłam w górach, mimo że to nie była moja decyzja. Zostawiłam go, ale powiedziałam mu wcześniej „pomoc nadejdzie”, czyli okłamałam go i ja też czuję się zdradzona. W tym momencie nie mogę tego zaakceptować, nie mogę się z tym pogodzić – mówiła.

Francuzka dodała też, że jest w stałym kontakcie z żoną Polaka i zamierza się z nią zobaczyć

Od razu, gdy poczuję się lepiej, muszę ją zobaczyć. Z Anią mamy sobie wiele do powiedzenia. Chcemy się zobaczyć, pragnę zobaczyć dzieci Tomka. Opowiedzieć im wszystko. Dla mnie to bardzo ważne, żeby podzielić się z nimi wszystkim, co przeżyliśmy tam na górze, wszystkim, co sobie powiedzieliśmy, wspinając się – powiedziała Revol.

Całą reportaż i szczegółowa relacja Francuzki tutaj.

Revol w swoim ostatnim wpisie na Facebooku w ciepłych słowach opisała, jakim człowiekiem był Tomasz Mackiewicz.

Chciałabym podziękować Tomkowi za fascynację, jaką darzył góry. Może to być trudne do zrozumienia dla osób niewtajemniczonych, ale on był zawsze niezwykle podekscytowany na myśl kolejnej próby zdobycia tego szczytu. Chciałabym, żeby sam Tomek opowiedział o tej wyprawie, ale sprawy potoczyły się inaczej. Jedno jest niezaprzeczalne: pasja Tomka była niezwykła – napisała.

Himalaistka podziękowała także Polakom, którzy ją uratowali: Adamowi Bieleckiemu, Denisowi Urubko, Piotrowi Tomali i Jarosławowi Botorowi.

Wiem, ile zawdzięczam polskim alpinistom, którzy zrezygnowali z wyprawy na K2, by mnie ratować. Warto tu powiedzieć o solidarności, która często uważana jest za coś, czego już nie ma – podkreśliła.

Dziękuję również polskiemu rządowi, który nie zawahał się sfinansować akcję ratunkową – dodała.

Warto przeczytać: Jest ostatnie nagranie z Tomaszem Mackiewiczem! Widać, jak Polak i Francuzka zdobywają szczyt Nanga Parbat. Dramatyczna relacja Revol [WIDEO]

Podziel się