Szukaj

Prawie 200 stron raportu o tym, jak Polacy „prześladują” Ukraińców. Projekt powstał dzięki Fundacji im. Stefana Batorego

12-04-2018 07:44
Ukraińcy na Euromajdanie Fot. Ivan Bandura / Flickr / CC BY 2.0
Podziel się

Obszerny raport wydany przez Związek Ukraińców w Polsce przekonuje, że prześladowania mniejszości ukraińskiej to u nas codzienność. 190-stronicowy raport powstał dzięki grantowi udzielonemu przez Fundację im. Stefana Batorego – organizację, której założycielem jest George Soros.

Ze wstępu dowiadujemy się, że jednym z celów raportu było „ukazanie zjawiska występujących w Polsce różnego rodzaju antyukraińskich zachowań”. Według autorów raportu, Ukraińcy są obecnie postrzegani przez część naszego społeczeństwa jako „obcy, a nawet wrogi, nielojalny wobec państwa polskiego element”.

Wrogość w stosunku do Ukraińców ma wynikać m.in. ze spornych kwestii historycznych.

Dla części przedstawicieli polskiego społeczeństwa to mniejszość ukraińska jest pierwszym adresatem oczekiwań i zarzutów, jeżeli chodzi o wyjaśnienie trudnych kwestii z przeszłości. Wiele stereotypów i obrazów wydarzeń odnoszących się do Ukrainy jako państwa jest projektowanych na mniejszość

Koniecznie przeczytaj: Podkomisja smoleńska zaprezentowała raport techniczny ws. katastrofy polskiego TU-154M. „Eksplozji w kadłubie nie kwestionują Rosjanie” [wideo]

Czytaj też: Polacy ratowali Żydów podczas Powstania w Getcie Warszawskim – świetny klip przygotowany przez Polską Fundację Narodową [wideo]

- czytamy w opracowaniu.

Raport jako winnych prześladowania Ukraińców wskazuje środowiska narodowe (ONR, MW), niektóre media i prorosyjskich prowokatorów. Znaczną część argumentacji stanowią cytaty z forów internetowych.

Raport mozna znaleźć tutaj.

Sprawę ostro skomentował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, działacz kresowy.

Piotr Tyma, szef Związku Ukraińców w Polsce, negujący ludobójstwo na Kresach, napisał bardzo obszerny raport o „prześladowaniu” Ukraińców w Polsce. Na liście „prześladowców” m.in. rząd PiS i Ministerstwo spraw Wewnętrznych i Administracji, członkowie Ruchu Kukiz’15 i środowisk narodowych, Wojciech Smarzowski i film „Wołyń”, pisarz Stanisław Srokowski, prof. Bogusław Paź, prof. Włodzimierz Osadczy i dr hab. Andrzej Zapałowski, liczni dziennikarze, w tym Wojciech Cejrowski i Waldemar Łysiak oraz „koncern” o. Tadeusza Rydzyka, a przede wszystkim, rodziny ofiar UPA

- napisał ks. Isakowicz-Zaleski.

Warto przeczytać: Podczas rzezi wołyńskiej byli też Ukraińcy ratujący Polaków. Polscy naukowcy właśnie ustalili nazwiska 142 z nich

Podziel się