Szukaj

Przesłuchano ojca i matkę 3-letniej Amelki. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Prokuratura wnioskuje o areszt [wideo]

09-03-2019 21:36
Zatrzymanie ojca Amelki Fot. Policja/CBŚP / screen
Podziel się

Prokuratura w Białymstoku skieruje wniosek o tymczasowy areszt dla ojca Amelii. Mężczyzna usłyszał w sobotę zarzut bezprawnego pozbawienia wolności 25-letniej żony i 3-letniej córki.

Cezary R. w czasie przesłuchania nie przyznał się do winy. Mężczyzna twierdzi, że matka dziewczynki dobrowolnie wsiadła z nim do auta. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Łukasz Janyst poinformował, że ojciec 3-latki złożył obszerne wyjaśnienia, które pokrywają się z ustaleniami śledczych i tylko powyższa kwestia pozostaje sporna.

Twierdzi, że żona dobrowolnie wsiadła z nim do samochodu i dobrowolnie podróżowała z nim po województwie podlaskim, a zgromadzony przez nas materiał dowodowy wskazuje, że było zgoła przeciwnie

Koniecznie przeczytaj: Matka sprzedawała swoją 14-letnią córkę mężczyznom. Została skazana na... prace społeczne

Czytaj też: Ryszard Kalisz broni Stefana Niesiołowskiego: „Karać za jurność? No bój się pan Boga!” [wideo]

- powiedział rzecznik białostockiej prokuratury.

Prokurator dodał, że według wersji przedstawionej przez matkę dziewczynki i postronnych świadków wszystko działo się wbrew woli 25-latki.

Nie zgadza się z tym podejrzany.

Według Cezarego R. żona miała po prostu posłuchać jego namów, wsiąść z nim do samochodu i - tak naprawdę - mieli przez te dwa dni prowadzić rozmowy o dalszych losach ich małżeństwa i opieki nad dzieckiem

- informował prokurator.

Warto tutaj zaznaczyć, że wypowiadający się wczoraj policyjny negocjator również twierdził, że ojciec dziewczynki nie porwał żony siłą i kobieta dobrowolnie zdecydowała się wsiąść do auta. Więcej tutaj: 3-letnia Amelka i jej matka odnalezione. Zaskakująca relacja policyjnego mediatora

Wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny prokuratura miała zamiar skierować w sobotę wieczorem. Sąd będzie miał dobę na jego rozpoznanie.

W przypadku udowodnienia stawianego mężczyźnie zarzutu pozbawienia wolności żony i córki, Cezaremu R. grozi do 5 lat więzienia.

Cezary R. jak na razie usłyszał wyłącznie jeden zarzut - bezprawnego pozbawienia wolności. Prok. Janyst pytany o drugi zarzut ze śledztwa, czyli uprowadzenie osoby małoletniej wbrew woli osoby sprawującej nad nią opiekę, powiedział, że na razie takiego zarzutu nie postawiono.

Ta kwestia na pewno będzie przedmiotem śledztwa, natomiast jednoznaczne przesądzenie, czy podejrzany był osobą uprawnioną (przepis mówi o uprowadzeniu wbrew woli osobie powołanej do opieki lub nadzoru - red.), wymaga zgromadzenia, poświadczonych za zgodność, dokumentów, przede wszystkim wyroków, postanowień sądów dotyczących władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi (...). Dopiero wtedy prokurator będzie mógł rzetelnie i na spokojnie, bez presji czasu, zapoznać się z tym i ocenić, czy odpowiada to znamionom przestępstwa z art. 211 kodeksu karnego

- tłumaczył rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Nagranie z zatrzymania ojca 3-letniej Amelki opublikowało CBŚP:

Warto przeczytać: Zwyciężczyni Eurowizji Junior nie wstydzi się wiary w Boga. Piękne słowa na Jasnej Górze [foto]

Podziel się