Szukaj

Ukrainiec chciał poderżnąć gardło taksówkarzowi w Lublinie. Matka go broni: „On boi się krwi”

07-04-2017 14:57
Zakrwawiony nóż Fot. Maarten Van Damme / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Trwa proces Vitalija N., 26-letniego obywatela Ukrainy, który próbował zamordować taksówkarza z Lublina. W obronie oskarżonego stanęła jego matka, która w czasie rozprawy 31 marca powiedziała, że jej syn „boi się krwi, bo nie mógł zabić nawet kury”.

Zdarzenie miało miejsce w lipcu ubiegłego roku na lubelskim Sławinku. Vitalija N. przyznał się do usiłowania zabójstwa. Napadu na taksówkarza dokonał ze swoim… 14-letnim kolegą Kacprem. To właśnie nastolatek wpadł na pomysł, aby popełnić zbrodnię.

Kacper powiedział mi, że chce zabić taksówkarza dla pieniędzy – tłumaczył śledczym Vitalij N.

Matka 14-latka zamówiła taksówkę, którą prowadził jej znajomy, 34-letni Grzegorz Kowal. Wsiedli do niej Kacper i Vitalij. Kiedy dojechali do ul. Lawendowej, nastolatek kazał kierowcy się zatrzymać. Wyszedł, mówiąc, że zaraz wróci. Miał wtedy po kryjomu przekazać Ukraińcowi kuchenny nóż. Zostawił go samego z taksówkarzem. Vitalij zaatakował mężczyznę.

Koniecznie przeczytaj: Posłowie Kukiz 15 apelują do PiS w sprawie polityki wobec Ukrainy [WIDEO]

Czytaj też: Imigranci z ośrodka dla uchodźców skarżą się na brak… seksu [WIDEO PL]

Wypaliliśmy papierosa i nagle mnie zaatakował. Poczułem, jak krew spływa mi po szyi – relacjonował w czasie pierwszej rozprawy napadnięty taksówkarz, 34-letni Grzegorz Kowal.

Mężczyźnie udało się wydostać z samochodu. Zatrzymał przejeżdżający samochód, którego kierowca wezwał pomoc. Taksówkarz ciężko ranny trafił do szpitala – miał szereg ran, w tym poderżnięte gardło. Vitalij i Kacper po opuszczeniu taksówki przez kierowcę ukradli z niej 200 zł, tablet i nawigację.

14-latek za usiłowanie zabójstwa trafił do zakładu poprawczego w Białymstoku. 26-letniemu Ukraińcowi grozi do 25 lat więzienia lub dożywocie. Kolejna rozprawa odbędzie się na początku maja.

Warto przeczytać: Włoska prokuratura: nielegalni imigranci przerzucani są na Sycylię luksusowymi jachtami

Podziel się