Szukaj

Finansowe tarapaty Lecha Wałęsy. Właśnie się dowiedział, że jego organizacja ma milion złotych długu

29-10-2017 11:53
Lech Wałęsa Fot. Piotr Drabik / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Audyt przeprowadzony w Instytucie Lecha Wałęsy wykazał ogromne zadłużenie organizacji. Jak się okazuje, były prezydent nawet nie wiedział, jak katastrofalny jest stan jego finansów.

O finansowych problemach byłego przywódcy „S” poinformowała „Gazeta Wyborcza”. O sprawie pisze również portal Tomasza Lisa „naTemat”. Zadłużenie Instytutu Lecha Wałęsy w wysokości ponad miliona złotych wyszło na jaw po przeprowadzeniu audytu finansowo-księgowego, który zlecił Jerzy Stępień. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego po zaprezentowaniu wyników raportu zrezygnował z pełnienia funkcji szefa Instytutu.

Koniecznie przeczytaj: Lech Wałęsa w wywiadzie z rosyjską agencją stwierdził, że „Polska i Niemcy powinny stać się jednym państwem”

Czytaj też: Stanisław Michalkiewicz o spotkaniu z Lechem Wałęsą. „Odniosłem wrażenie, że to kretyn jest” [WIDEO]

Kroki podjął też sam Wałęsa. Wymienił cały skład rady nadzorczej organizacji, część jej członków odeszła sama. Według informacji „GW” były prezydent zamierza zmienić koncepcję zarządzania Instytutem i otoczyć się wyłącznie osobami „z najbliższego kręgu rodzinno-przyjacielskiego”.

Na pewno będzie miał trudności z przetrwaniem, bo sytuacja finansowa jest ciężka - stwierdziła jedna z osób bliskich Wałęsie. Być może będą dążyć do likwidacji Instytutu – dodała kolejna osoba, której słowa cytuje „GW”.

Przypomnijmy, że już w czerwcu media informowały, że Fundacja Wałęsy musi zgodnie z wyrokiem sądu oddać spółce Energa 760 tys. zł. Organizacja nie wywiązała się z kontraktu - w zamian za przyjęte środki finansowe nie wykonała na rzecz państwowej spółki obiecanych usług marketingowych.

Tymczasem zaledwie rok temu Lech Wałęsa mówił, że na finanse nie narzeka. Co prawda żalił się na niską emeryturę, „z której mu nie starcza”, ale - jak podkreślał były prezydent - „za jeden wykład może zarobić nawet 100 tys. euro”.

Warto przeczytać: Wojciech Cejrowski ostro podsumował środowisko sądownicze: „To komuchy, dzieci komuchów...” [WIDEO]

Podziel się