Szukaj

Skandaliczne żądania posłów. Wydali już 50 tys. zł, chcą dla siebie kolejnych 25 tys. na „sport i rekreację”

03-12-2016 00:45
Posłowie grają w piłkę nożną Fot. Jarosław Pocztarski / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska skierowała do prezydium Sejmu pismo z prośbą o zwiększenie budżetu na „działalność sportowo-rekreacyjną” posłów. Okazuje się, że 50 tys. zł, które przeznaczono w tym roku na ten cel, już się „rozeszło” i teraz parlamentarzyści chcą kolejnych 25 tys. zł.

Dodatkowe środki finansowe, których otrzymania domagają się poselscy „sportowcy” mają zostać przeznaczone na kupno reprezentacyjnych strojów piłkarskich i opłacenie wynajmu obiektów sportowych.

O sprawie informował na swoim Facebooku Stanisław Tyszka z Kukiz’15, który jest oburzony tymi żądaniami. Pół roku temu poseł został odwołany z funkcji przewodniczącego Zespołowi ds. Pomocy Socjalnej (pomocy socjalnej dla posłów oczywiście...). Wtedy zastąpiła go Małgorzata Kidawa-Błońska, którą do kierowania zespołem wyznaczył marszałek Sejmu.

Koniecznie przeczytaj: Nocne życie posłów w Sejmie… [WIDEO]

Czytaj też: Rodzina zamordowanej przez imigranta nastolatki prosi uczestników pogrzebu o... pieniądze dla uchodźców!

Poseł Tyszka zaznaczył, że od początku sprzeciwiał się finansowaniu aktywności sportowej posłów, teraz udało mu się przesunąć decyzję Sejmu o dwa tygodnie. Warto podkreślić, że większość partii głosowała za przyznaniem posłom dodatkowych 25 tys. Zarówno PiS, PO, jak i Nowoczesna nie mają nic przeciwko, aby za ich stroje sportowe i za wynajem obiektów, na których grają w piłkę, płacili polscy obywatele.

Zachowanie posłów trzech największych partii w Sejmie jest po prostu skandaliczne. Poseł Tyszka próbował już wcześniej blokować przyznanie na ten cel 50 tys. zł, jednak dowiedział się wtedy, że aktywność sportowa parlamentarzystów „jest elementem dyplomacji”, więc powinien płacić za to polski podatnik.

Nie chciałem, aby pieniądze z komisji poszły na zakup sprzętu piłkarskiego i wynajem boisk. Kiedy pytałem posłów z zespołu do spraw socjalnych o sens takiej dodatkowej inwestycji, odpowiedzieli, że to element dyplomacji. Bo od czasu do czasu reprezentacja Sejmu gra z drużynami innych parlamentów czy reprezentacją TVN-u. Tylko nie potrafili wskazać wymiernych sukcesów takiej futbolowej dyplomacji - mówił pół roku temu Tyszka.

Poniżej informacja zamieszczona wczoraj przez posła na Facebooku:

Cóż, wydaje się, że posłowie tak ciężką pracują, że muszą się jakoś rozerwać. Szkoda tylko, że znowu za cudze pieniądze...

Warto przeczytać: Życzenia od posłów Nowoczesnej. „Wyściskajcie się” [WIDEO]

Podziel się