Szukaj

Poseł PO zarzekał się, że nie używa wulgarnych słów, a 3 minuty później powiedział to… Dziennikarz był w szoku [WIDEO]

11-12-2017 14:16
Marcin Święcicki, PO Fot. GEOPOLITYKA / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Poseł Platformy Obywatelskiej, który w studiu TVP Info bronił uczestników antyrządowych protestów oświadczył, że sam nie podpisuje się pod wulgarnymi słowami i stara się ich nie używać. Zdanie, które chwilę wypowiedział Marcin Święcicki raczej tego nie potwierdziło.

W sobotnim odcinku programu „Minęła 20” zaproszeni do studia politycy komentowali wulgarny atak na dziennikarzy TVP Info oraz obrzucenie jajkami kolumny prezydenckiej. Marcin Święcicki (PO) starał się bronić przedstawicieli Obywateli RP i KOD-u, mimo ich skandalicznego zachowania. Polityk zarzekał się jednak, że nie popiera stosowania wulgaryzmów i sam stara się ich nie używać.

Chyba mnie Pan zna na tyle, że wie, że pod wulgarnymi wypowiedziami się nie podpisuje się. Staram się ich nie używać, ani prywatnie, ani publicznie – oświadczył Święcicki w odpowiedzi na pytanie prowadzącego program Adriana Klarenbacha.

Koniecznie przeczytaj: Ks. prof. Oko o islamie: „Mahomet to nie drugi Pan Jezus. To człowiek, który seryjnie mordował i gwałcił” [WIDEO]

Czytaj też: Lawina komentarzy po odwołaniu Antoniego Macierewicza. Historyk cytuje fragment pożegnania szefa MON „Te słowa zapamiętam na zawsze” [FOTO]

Dosłownie trzy minuty później poseł PO kompletnie zaskoczył wszystkich, kiedy zaczął mówić o policyjnej… „suce”.

Jest demonstracja pod pałacem prezydenckim, jedna osoba jest w policyjnej suce… - zaczął Święcicki.

W czym jest? – z niedowierzaniem w głosie dopytywał prowadzący.

No w policyjnym samochodzie, tak się mówi – bronił się poseł.

Mówi się radiowóz – zauważył Klarenbach.

Wie Pan, o suce mówiono w czasach PRL-u - dodał prowadzący.

Nagranie poniżej:

Warto przeczytać: Kuriozalna wpadka posłanki PO. Próbowała zabłysnąć, ale bardzo szybko została zgaszona przez dziennikarza [WIDEO+FOTO]

Podziel się